Bitcoin za 56 tys. USD już niedługo? CryptoQuant potwierdza bessę, ale Fed może jeszcze wszystko zmienić

Bessa na rynku kryptowalut
W tym poście:
Bitcoin
-3.57%

Według analityków CryptoQuant rynek kryptowalut wszedł już w fazę bessy, a kluczowym sygnałem jest wyraźnie słabnący popyt na bitcoina. Firma ostrzega, że jeśli trend ten się utrzyma, cena największej z kryptowalut może spaść najpierw do 70 tys. USD, a w dłuższym terminie nawet do 56 tys. USD.


  • CryptoQuant twierdzi, że popyt na bitcoina znacznie spadł, co historycznie oznacza początek rynku niedźwiedzia.
  • Kluczowe wsparcie na wykresie cenowym BTC to okolice 70 tys. i 56 tys. dolarów.
  • Dane z ETF-ów spot, adresów wielorybów oraz rynku instrumentów pochodnych potwierdzają spadek apetytu na ryzyko.

Popyt na bitcoina zanika z rynku?

W najnowszym raporcie opublikowanym w piątek przez CryptoQuant analitycy stwierdzili wprost, że rynek kryptowalut znajduje się już na etapie długoterminowej dominacji ze strony niedźwiedzi.

Kluczowym argumentem ma być tutaj gwałtowne spowolnienie wzrostu popytu na bitcoina, który od początku października 2025 roku pozostaje wyraźnie poniżej długoterminowego trendu.

Wskazano na fakt, że od 2023 roku rynek spot BTC przeszedł trzy duże fale popytu. Były one napędzane kolejno przez uruchomienie amerykańskich ETF-ów spot, wynik wyborów prezydenckich w USA oraz spekulacyjną bańkę wokół tzw. bitcoinowych spółek skarbowych.

Obecnie jednak dodatkowy popyt wynikający z tego cyklu został w dużej mierze wchłonięty, co eliminuje jedno z najważniejszych źródeł wsparcia cenowego.

W konsekwencji CryptoQuant prognozuje, że bitcoin może zmierzać w kierunku 70 tys. dolarów jako pierwszego istotnego poziomu wsparcia. Jeśli jednak rynek nie odzyska dynamiki, w grę wchodzi scenariusz głębszej korekty nawet w okolice 56 tys. dolarów.

Co istotne, firma określa tę potencjalną bessę jako „relatywnie płytką” w porównaniu do poprzednich cykli. Historycznie dołki rynku niedźwiedzia BTC często zbiegały się z tzw. ceną zrealizowaną, która obecnie znajduje się właśnie w pobliżu 56 tys. dolarów.

Julio Moreno, szef działu badań CryptoQuant, w rozmowie z The Block doprecyzował, że spadek do 70 tys. dolarów mógłby nastąpić w ciągu najbliższych trzech do sześciu miesięcy.

Scenariusz testu 56 tys. USD traktuje natomiast jako długoterminowy, potencjalnie rozciągnięty na drugą połowę 2026 roku

Jego zdaniem rynek niedźwiedzia rozpoczął się w połowie listopada, po największej w historii fali likwidacji na rynku kryptowalut, która miała miejsce 10 października.

Dane on-chain zdają się potwierdzać tę narrację. Amerykańskie ETF-y spot na bitcoina IV kwartale 2025 roku przeszły od akumulacji do agresywnej sprzedaży, redukując swoje zasoby tego waloru o około 24 tys. BTC.

To potwierdza wyraźne odwrócenie trendu względem analogicznego okresu rok wcześniej, gdy fundusze te były głównymi nabywcami największej z kryptowalut.

Sygnały ostrzegawcze płyną także z rynku instrumentów pochodnych. Stopy finansowania kontraktów futures, mierzone 365-dniową średnią kroczącą, spadły do najniższego poziomu od grudnia 2023 roku.

Historycznie taka dynamika oznacza malejącą chęć do utrzymywania długich pozycji i jest typowa raczej dla rynków niedźwiedzia niż hossy. Dodatkowo cena BTC spadła poniżej 365-dniowej średniej kroczącej, czyli poziomu, który w przeszłości często wyznaczał granicę między rynkiem byka a niedźwiedzia.

Czy to naprawdę koniec hossy?

Mimo pesymistycznej oceny CryptoQuant coraz więcej argumentów sugeruje, że hossa wcale nie musi być definitywnie zakończona. Kluczowym czynnikiem pozostaje makroekonomia.

Weźmy pod uwagę, że inflacja w USA spadła do najniższego poziomu od marca 2021 roku, co zwiększa przestrzeń do obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Historycznie łagodniejsza polityka monetarna sprzyjała napływowi kapitału do aktywów ryzykownych, w tym bitcoina.

Dodatkowo na rynku pojawiają się sygnały tzw. „cichego luzowania ilościowego”. Fed, choć oficjalnie unika tego terminu, wprowadza narzędzia zwiększające płynność systemu finansowego.

Zdaniem części analityków jest to de facto powrót do polityki wspierania rynków, co w średnim terminie może ponownie pobudzić popyt na BTC.

Nie bez znaczenia pozostaje także czynnik polityczny. Zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące nowego szefa Fed, który miałby preferować znacznie niższe stopy procentowe, mogą w 2026 roku istotnie zmienić otoczenie makroekonomiczne.

W takim scenariuszu obecna słabość popytu mogłaby okazać się jedynie przejściową fazą konsolidacji, a nie początkiem długotrwałej bessy.

Na razie rynek pozostaje rozdarty między ostrzeżeniami płynącymi z danych on-chain a nadzieją na powrót sprzyjającej polityki monetarnej. 


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->