To nie koniec zmian w Ethereum. Kolejna aktualizacja ma wywrócić stolik w tej sieci

W tym poście:
Ethereum
-4.64%

Ethereum zostało wzbogacone o aktualizację Fusaka. To jednak nie koniec zmian. Przed nami Glamsterdam, kolejna paczka modyfikacji, które mają zostać wdrożone w 2026 rok.


  • Ethereum z aktualizacją Fusaka,
  • Przed nami Glamsterdam, która to zmiana jest zaplanowana na 2026 rok.

Fusaka

Aktualizacja Fusaka zmieniła sposób, w jaki sieć Ethereum potwierdza dostępność danych, poszerzając kanał, za pośrednictwem którego sieci warstwy 2, takie jak Arbitrum, Optimism i Base, publikują swoje skompresowane partie transakcji.

Dokonuje tego za pośrednictwem nowego systemu o nazwie PeerDAS, który pozwala Ethereum weryfikować duże wolumeny danych transakcyjnych bez konieczności ich pobierania przez każdy węzeł.

W praktyce zwiększa to przepustowość sieci.

W praktyce PeerDAS to jednak dopiero wstęp do większych reform. Sam Vitalik Buterin wskazał luki w shardingu Fusaki. Chodzi mu o to, że warstwa bazowa Ethereum nadal przetwarza transakcje sekwencyjnie, co oznacza, że ​​przepustowość nie wzrasta wraz z nową pojemnością danych.

Do tego konstruktorzy bloków nadal pobierają pełne ładunki danych, mimo że walidatorzy już nie muszą tego robić, co stwarza ryzyko centralizacji wraz ze wzrostem wolumenu danych.

I wreszcie dziś Ethereum nadal korzysta z jednej globalnej puli pamięci, zmuszając każdy węzeł do przetwarzania tych samych oczekujących transakcji i ograniczając skalowalność sieci.

Następne dwa lata dadzą nam czas na udoskonalenie mechanizmu PeerDAS, ostrożne zwiększenie jego skali, przy jednoczesnym zapewnieniu stabilności, wykorzystanie go do skalowania L2, a następnie, gdy maszyny wirtualne ZK-EVM będą dojrzałe, dostosowanie go do skalowania również gazu L1 Ethereum

– podsumował Buterin.

Glamsterdam i inne zmiany

Przed nami aktualizacja Glamsterdam, która jest zaplanowana na 2026 rok. Teraz twórcy Ethereum będą dążyć do zapewnienia, że ​​sieć będzie w stanie obsłużyć większe obciążenie operacyjne.

Nowa zmiana ma polegać na tym, że budowa bloków zostanie przeniesiona do samego protokołu, zmniejszając zależność Ethereum od garstki zewnętrznych budujących bloki, którzy obecnie dominują na rynku.

Wraz ze wzrostem wolumenu danych, deweloperzy zyskają jeszcze większy wpływ na sieć, a planowana reforma ma zapobiegać temu zjawisku poprzez formalizowanie sposobu, w jaki budowniczy licytują bloki i jak walidatorzy uczestniczą w tym procesie.

W przyszłości czeka nas też Verge, skoncentrowany na drzewach Verkle. System ten restrukturyzuje sposób, w jaki Ethereum przechowuje i weryfikuje stan sieci.

Zamiast wymagać od pełnych węzłów lokalnego przechowywania całego stanu, drzewa Verkle umożliwiają im weryfikację bloków za pomocą kompaktowych dowodów, co znacznie zmniejsza zapotrzebowanie na pamięć.

Warto zauważyć, że problem ten został już częściowo rozwiązany w Fusace. Dla operatorów węzłów i walidatorów jest to zgodne z jednym z głównych priorytetów Ethereum: zapewnieniem dostępności węzła bez konieczności stosowania sprzętu klasy enterprise.

Na to wszystko nakłada się aktualizacja Purge, długoterminowy projekt mający na celu usunięcie zgromadzonych danych historycznych, dzięki czemu protokół stanie się lżejszy i łatwiejszy w obsłudze.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->