Stopy proc. w Polsce ponownie w dół. Nie wszyscy się jednak ucieszą

Stopy proc. w Polsce

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 4,25% dla stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego (NBP). To już czwarta z rzędu decyzja o cięciu kosztu pieniądza.


  • Od maja 2025 r. RPP łącznie obniżyła stopy o 150 pb, do najniższego poziomu od ponad trzech i pół roku,
  • Decyzja z 5 listopada była zgodna z oczekiwaniami rynku po zaskakującym spadku inflacji do 2,8% r/r.,
  • Ruch ten uderza głównie w portfele osób oszczędzających. Spadek stóp procentowych będzie miał przełożenie w niższym oprocentowaniu lokat bankowych i obligacji o zmiennej stopie.

Czwarta z rzędu obniżka stóp procentowych

Na listopadowym posiedzeniu RPP ponownie zdecydowała się na obniżkę głównej stopy procentowej NBP o 25 punktów bazowych, do 4,25%.

Choć członkowie Rady nie deklarują formalnie cyklu łagodzenia polityki pieniężnej, kolejne decyzje w praktyce wpisują się w taki trend.

Od maja 2025 r. stopy procentowe spadły łącznie o 150 punktów bazowych, osiągając poziom niewidziany od połowy 2021 r.

Ostatnia decyzja potwierdza też coraz bardziej gołębie nastawienie RPP, mimo że prezes NBP Adam Glapiński w poprzednich miesiącach unikał jednoznacznych zapowiedzi dalszych obniżek.

Jeszcze w październiku większość analityków zakładała, że Rada zdecyduje się na jedno ostatnie cięcie przed końcem roku.

Po wypowiedziach prezesa Glapińskiego, iż w listopadzie nie można wykluczyć kolejnej redukcji, oczekiwania rynku zaczęły się przesuwać w tym kierunku.

Inflacja poniżej 3% zaskoczyła rynek

Kluczowym impulsem dla listopadowej decyzji był najnowszy szybki szacunek inflacji.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że w październiku 2025 r. wskaźnik CPI spadł do 2,8% r/r, wobec 2,9% we wrześniu i sierpniu.

Konsensus rynkowy zakładał wzrost do 3%, dlatego dane zostały odebrane jako pozytywne zaskoczenie.

Inflacja od lipca utrzymuje się w paśmie celu NBP (1,5–3,5%), zbliżając się do punktowego celu 2,5%.

Ekonomiści oszacowali też, iż tzw. inflacja bazowa – po wyłączeniu cen żywności i energii – spadła z około 3,2% do 2,9–3%, czyli do najniższego poziomu od sześciu lat.

Spadek dynamiki cen wzmocnił oczekiwania, że RPP zdecyduje się na kolejne cięcie stóp o 25 pb, co zostało wcześniej wycenione przez rynek terminowy.

Obniżka uderzy w oszczędzających

Niższe stopy procentowe oznaczają wymierne korzyści dla gospodarstw domowych spłacających kredyty o zmiennym oprocentowaniu. 

Na decyzji RPP skorzysta również sektor publiczny – niższe koszty obsługi długu oznaczają, że Skarb Państwa, będący największym kredytobiorcą w kraju, zapłaci mniej za finansowanie deficytu.

W odwrotnej sytuacji znajdą się jednak oszczędzający. Spadek stóp procentowych bezpośrednio przełoży się na niższe oprocentowanie lokat bankowych i obligacji o zmiennej stopie, co ograniczy zyski z bezpiecznych form lokowania kapitału.

Nowa projekcja inflacyjna wsparła decyzję

Na łagodniejszą decyzję RPP mogła wpłynąć także najnowsza projekcja inflacyjna NBP.

Poprzednia prognoza z lipca zakładała odmrożenie cen energii od października, co miało skutkować średnim poziomem inflacji w IV kwartale na poziomie 3,6%.

Wobec przedłużonego zamrożenia cen energii rzeczywisty wskaźnik inflacji w końcówce roku ma być o około 1 punkt procentowy niższy niż w lipcowych prognozach.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->