Jurand Drop: branża kryptowalut w Polsce sieje dezinformację. Wiceminister straszy skutkami weta od Nawrockiego

Jurand Drop

Przyszłość sektora kryptowalut nad Wisłą znalazła się na zakręcie wskutek uchwalenia ustawy, którą przygotowało Ministerstwo Finansów. Podczas gdy cała branża cyfrowych aktywów apeluje o prezydenckie weto, wiceszef wspomnianego resortu kłamie w żywe oczy, że regulacje w obecnej formie są koniecznością. 


  • Jurand Drop twierdzi, że w mediach krąży wiele nieprawdziwych informacji dot. ustawy regulującej rynek kryptowalut w Polsce.
  • Wiceminister finansów ostrzega, że bez wprowadzenia zawartych w niej przepisów w życie, branża kryptowalut w naszym kraju będzie zahamowana.

Mów, że świeci słońce, gdy leje deszcz…

Wiceminister finansów – Jurand Drop – we wtorek 4 listopada przemawiał w Warszawie na konferencji Future Finance Summit, gdzie poruszył temat regulacji branży kryptowalut w naszym kraju.

Jak wiadomo, obecny projekt ustawy, która we wrześniu została przegłosowana w Sejmie, a następnie przez Senat, zawiera zapisy będące ciężkimi gwoździami do trumny tego rynku w Polsce.

O tym, że zaproponowane przez Ministerstwo Finansów, na czele z politykami Platformy Obywatelskiej, rozwiązania będą jedynie zachętą dla przedsiębiorców do przenoszenia swoich biznesów do innych państw, pisaliśmy już wielokrotnie.

Kilkuletnie wyroki pozbawienia wolności czy milionowe kary za działanie bez licencji od KNF-u, który ma być organem nadzorującym ten rynek, maksymalizacja biurokracji i absurdy legislacyjne, to coś, o czym w ostatnich tygodniach mówi nie tylko społeczność blockchaina, ale również i politycy (PiS i Konfederacji), ekonomiści, prawnicy, a nawet i zagraniczne media. 

Wszyscy są zgodni co do tego, że jeżeli prezydent Karol Nawrocki nie zawetuje obecnej formy tego ustawodawstwa, to giełdy, kantory oraz inne firmy świadczące usługi z zakresu kryptowalut po prostu się stąd wyniosą.

Sławomir Mentzen nawet osobiście spotkał się z głową państwa, aby przekonać go do zawetowania tego projektu.

Co na to jednak Drop? On uważa, że wszyscy wyżej wspomnieli po prostu dramatyzują i wcale nie będzie tak źle.

W ostatnich tygodniach wokół ustawy o rynku kryptowalut widzimy dezinformację, która służy temu, aby skłonić prezydenta  do zawetowania tej ustawy

–  powiedział we wtorek.

Jego zdaniem na weto liczą co najwyżej te podmioty, które nie planują rejestrowanej działalności w Polsce, ale żeby polscy inwestorzy mogli korzystać z ich usług. Polityk twierdzi także, że nie ma już odwrotu. Jeżeli Nawrocki nie podpisze tej ustawy, to rozwój tego sektora nad Wisłą zostanie wstrzymany.

Do 1 lipca przyszłego roku musimy mieć ustawę, bo, inaczej branża krypto nie będzie mogła funkcjonować w Polsce na podstawie licencji wydawanych w Polsce. Bez ustawy nie będzie możliwe rejestrowanie u nas działalności pośrednictwa w kryptoaktywach

– dodał.

Uważam, że nie da się szybko zrobić ustawy, która lepiej spełniałaby wymogi sektora, alternatywna ustawa może być tylko gorsza. Wierzę, że prezydent podpisze ustawę

– podsumował.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->