Złoto runęło poniżej 4000 USD. Rosja prowadzi największą wyprzedaż od 28 lat

Złoto

Cena złota spadła do najniższego poziomu od ponad trzech miesięcy. W tym samym czasie Rosja kontynuuje największą wyprzedaż swoich rezerw kruszcu od czasu kryzysu z 1998 roku. 


  • Złoto spadło poniżej 4000 USD za uncję, osiągając najniższy poziom od ponad trzech miesięcy.
  • Rosja sprzedała od grudnia 2025 roku około 62 tony złota, a jej rezerwy skurczyły się do najniższego poziomu od końca 2019 roku.
  • Kluczowy dla rynku jest poziom 4000 USD. Utrzymanie się poniżej tej bariery może otworzyć drogę do testowania 3900 USD.

Złoto poniżej 4000 USD

Złoto, przez lata postrzegane jako bezpieczna przystań na czas rynkowych zawirowań, znalazło się pod silną presją sprzedających.

W piątek 23 października cena kruszcu spadła na chwilę do około 3990 USD za uncję, przebijając psychologiczny poziom 4000 USD.

Tak tanio nie było na rynku kruszcu od lipca.


Co się stało? Paradoksalnie, jednym z najważniejszych powodów wyprzedaży złota jest panika na rynku akcji.

W czwartek Nasdaq stracił 2,6%, notując największy spadek od czerwca, a indeks S&P 500 spadł o 1,2%. Szczególnie mocno przeceniane były spółki związane ze sztuczną inteligencją i produkcją chipów.

Rosja wyprzedaje złoto

Sytuacja na rynku złota wpisuje się to, co robi Rosja.

Bank Centralny Rosji od grudnia 2025 roku sprzedał około 62 tony złota, czyli mniej więcej 2 mln uncji trojańskich.

Według przytaczanych danych oznacza to dziesięć kolejnych miesięcy spadku rezerw.

We wrześniu 2026 roku rosyjskie zasoby kruszcu zmniejszyły się o kolejne 6,2 tony.

Na koniec miesiąca rezerwy wynosiły około 72,8 mln uncji, czyli mniej więcej 2264 tony. To najniższy poziom od końca 2019 roku.

Zmniejszyła się również ich wartość.

Na koniec września rosyjskie rezerwy złota były warte około 301,6 mld USD, wobec 333,5 mld USD miesiąc wcześniej.

Na tę zmianę wpływały zarówno ilość posiadanego kruszcu, jak i jego cena rynkowa.

Skala wyprzedaży porównywana jest z tym, co działo się w czasie kryzysu w 1998 roku, kiedy Rosja sprzedała 118 ton złota w ciągu trzech miesięcy.

Dlaczego Moskwa pozbywa się aktywa, które przez lata pomagało jej zabezpieczać rezerwy przed ryzykiem finansowym i geopolitycznym?

Rosja potrzebuje jednak zysków czerpanych ze sprzedaży metalu. Rejestruje bowiem słabsze dochody na rynku ropy i gazu. To efekt sankcji oraz wysokich wydatków związanych z wojną.

Warto jednak dodać, że rosyjskie złoto nie trafia na ogólnoświatowy rynek, gdyż ten jest zamknięty dla Moskwy.

W efekcie do lipca 2026 roku około 100 ton rosyjskiego złota trafiło do Hongkongu.

Czy złoto czeka dalszy spadek?

Z jednej strony globalni inwestorzy sprzedają złoto – możliwe, że po to, by zdobyć gotówkę potrzebną w okresie przeceny akcji.

Z drugiej Rosja od miesięcy zmniejsza swoje zasoby złota, szukając pieniędzy na finansowanie rosnących potrzeb budżetowych.

Nie należy jednak wyciągać wniosku, że rosyjska sprzedaż wywołała październikowe tąpnięcie. To w końcu proces trwający od grudnia 2025 roku.

Kluczowe może być obronienie psychologicznego poziomu 4000 USD za uncję.

Jeśli złoto szybko trwale wróci powyżej tej bariery, piątkowy spadek może zostać potraktowany jako gwałtowna, lecz przejściowa korekta.

Jeżeli jednak sprzedający utrzymają przewagę, uwaga rynku może przesunąć się w stronę poziomu 3900 USD.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->