Polska policja zatrzymała trzech członków zarządu Aforti Holding, natomiast Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła im zarzuty dotyczące doprowadzenia do strat inwestorów na skalę kilkudziesięciu milionów złotych. To kontynuacja problemów spółki, które ciągną się od lat, lecz tym razem postawione zarzuty są już naprawdę poważne.
- 15 października zatrzymani zostali prezes Klaudiusz S., wiceprezes Paweł O. oraz Mateusz N. Prokuratura zarzuca im doprowadzenie inwestorów do strat sięgających nawet 94 milionów zł.
- Podejrzanym mężczyznom grozi do 25 lat więzienia. Zarzuty dotyczą m.in. oszustwa na wielką skalę, nierzetelnych sprawozdań finansowych i naruszeń kodeksu spółek handlowych.
Zarząd Aforti zatrzymany
Powraca temat upadłej spółki Aforti Holding, której akcje jeszcze niedawno były notowane na polskiej giełdzie NewConnect.
Jak się dowiedzieliśmy w poniedziałek, w miniony piątek 15 października funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji zatrzymali trzech członków jej zarządu: Klaudiusza S., Pawła O. i Mateusza N.
Cała trójka została doprowadzona do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, która postawiła im poważne zarzuty.
Podejrzani mieli w latach 2018-2023 wprowadzać inwestorów w błąd w kwestii możliwości zwrotu powierzonych pieniędzy oraz osiągnięcia deklarowanych zysków.
Śledczy szacują, że chodzi o straty opiewające na około 94 miliony zł.
Zarzuty obejmują m.in. oszustwo na mieniu wielkiej wartości, sporządzanie nierzetelnych sprawozdań finansowych oraz naruszenia kodeksu spółek handlowych.
Maksymalna kara za tego typu przestępstwa sięga nawet 25 lat pozbawienia wolności.
Podejrzani nie zostali jednak osadzeni w areszcie śledczym. Zastosowano wobec nich dozór policji, a także zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz opuszczania kraju po tym, jak zatrzymano ich paszporty.
Cała trójka pozostaje na wolności po wpłaceniu poręczenia majątkowego o łącznej wartości ponad 3 milionów zł.
Problemy Aforti ciągną się od lat
Sprawa nie pojawiła się znikąd.
Już wcześniej Aforti miało problemy z wypłatami środków inwestorom.
W sierpniu 2023 roku UOKiK nałożył na spółkę karę w wysokości blisko 800 tys. zł za wprowadzanie klientów w błąd przy ofercie weksli inwestycyjnych.
Urząd uznał, że spółka sugerowała między innymi bezpieczeństwo inwestycji i gwarancję zwrotu kapitału, których w rzeczywistości nie było.
W 2024 roku prokuratura informowała z kolei o śledztwie obejmującym znacznie większą skalę potencjalnych szkód.
Chodziło wtedy o nieprawidłowości na skalę 250-280 milionów zł.
Wspomniane wyżej 94 miliony zł dotyczy jedynie określonego zakresu czynów, które zarzucono zatrzymanym członkom zarządu.
Wizerunek spółki przez lata wyglądał zupełnie inaczej.
Aforti pojawiało się w przestrzeni publicznej m.in. jako sponsor Lecha Poznań, a w radzie nadzorczej zasiadał były prezes GPW Ludwik Sobolewski.
Spółka chwaliła się również swoimi wysokimi obrotami, co dodatkowo budowało obraz dużego i rozwijającego się biznesu.
W kolejnych latach pojawiły się jednak problemy z wypłatami, działania ze strony UOKiK, zarząd przymusowy, wniosek o upadłość i wreszcie wykluczenie spółki z NewConnect w lipcu 2026 roku.
W kwietniu pisaliśmy już o problemach Aforti z wypłatami, które doprowadziły do złożenia wspomnianego wniosku.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->