Według Bloomberga, właściciel popularnego Blika szykuje się do debiutu na warszawskiej GPW. Wycena spółki podczas IPO mogłaby sięgnąć nawet 8 miliardów złotych.
- Sugerowana wartość 8 mld zł kontrastuje z wyceną księgową Santandera, który szacuje wartość Blika na niespełna 1,9 mld.
- IPO pomogłoby sfinansować wyjście za granicę, gdzie spółka zderza się jednak z niechęcią zagranicznych banków do zewnętrznych systemów płatniczych.
IPO operatora Blika mogłoby pomóc zrealizować plany
Debiut Polskiego Standardu Płatności – spółki rozwijającej system Blik – może być najważniejszym wydarzeniem warszawskiego parkietu ostatnich lat.
Jednak podana przez agencję Bloomberga (która powołuje się na anonimowego informatora) wycena na poziomie 2 mld dolarów (ok. 8 mld zł) wymaga zderzenia z twardymi danymi.
Tych dostarcza m.in. jeden z głównych akcjonariuszy PSP – Santander Bank Polska, który wycenia swoje 14,3% udziałów na 265,5 mln złotych, co sugeruje wartość całej spółki na poziomie 1,86 mld zł.
Przeskok z ok. 2 do 8 mld zł oznaczałby, że rynek wycenił operatora Blika jako fintech z ogromnym potencjałem do wzrostu.
Jeśli chodzi o wyniki spółki – zysk netto na poziomie 195 mln zł przy 20 mln polskich użytkowników to wynik imponujący, lecz przy wycenie 8 mld zł rynek musiałby uznać, że Blik ma szansę powtórzyć lokalny sukces na zachodzie.
Z tym może być jednak problem, ponieważ tamtejsze instytucje finansowe rzadko decydują się na wdrożenie gotowych rozwiązań z zewnątrz, woląc rozwijać własne systemy.
Blik co prawda rozszerzył już działalność i oferuje usług na Słowacji oraz w Rumunii, jednak możliwe, że wycenę proponowaną przez Bloomberg mógłby uzasadnić dopiero podbój dużych rynków Strefy Euro.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
