USA zaatakowały Wenezuelę. A dokładniej: przeprowadziły pierwszy atak na terenie tego kraju, oficjalnie wymierzony w przemytników. Stała za tym Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA), której tajną misję zlecił Donald Trump.
- USA zaatakowały Wenezuelę.
- Jak na razie chodziło o tajną misję CIA.
USA zaatakowały przemytników na terenie Wenezueli
CNN podało, że CIA dokonało ataku na „odległy dok na wybrzeżu Wenezueli”. Miejsce to miało być wykorzystywane „przez wenezuelski gang Tren de Aragua do przechowywania narkotyków i przeładowywania ich na łodzie w celu dalszej wysyłki”.
Ataku dokonano z użyciem drona. Na miejscu ponoć nikogo nie było, więc nikt nie został ranny i nie zginął. Można więc uznać, że atak był głównie symboliczny i miał na celu pokazanie Wenezueli, że jest bezbronna i w razie zmasowanych nalotów dronowych sobie nie poradzi.
Donald Trump potwierdził w wywiadzie dla nowojorskiego radia WABC, że przeprowadzono akcję z powodzeniem. Następnie mówił o tym podczas konferencji prasowej w swojej rezydencji Mar-a-Lago.
Doszło do dużej eksplozji w obszarze doków, gdzie oni ładują swoje łodzie narkotykami. Uderzaliśmy we wszystkie łodzie, a teraz uderzyliśmy na lądzie. To był obszar implementacji (…). I to już nie istnieje
– stwierdził.
Ataki na morzu
Wcześniej dochodziło do ataków na pobliskich wodach. W poniedziałek potwierdzono, że USA przeprowadziły kolejny atak na łódź, która rzekomo należała do handlarzy narkotyków.
29 grudnia, na polecenie (szefa Pentagonu) Pete’a Hegsetha Połączona Grupa Zadaniowa Southern Spear przeprowadziła śmiercionośny atak kinetyczny na statek należący do organizacji terrorystycznych na wodach międzynarodowych
– przekazano na X.
Wywiad potwierdził, że statek przepływał znanymi szlakami przemytu narkotyków na wschodnim Pacyfiku i był zaangażowany w operacje przemytnicze
– dodano.
Wiadomo, że w wyniku ataku zginęły dwie osoby.
Był to już jednak aż 30. taki atak, który był wymierzony w przemytników na Pacyfiku i Morzu Karaibskim. Jak na razie w wyniku działań USA życie straciło 107 osób.
Wszystko wpisuje się w Doktrynę Monroe’a. Chodzi o sposób uprawiania polityki USA na terenie półkuli zachodniej – nic tam nie może mieć miejsca bez zgody Waszyngtonu.
W przypadku Wenezueli nie chodzi tylko o narkotyki, ale to, że kraj ten stał się sojusznikiem Chin. Trump dąży więc do obalenia Nicolasa Maduro. Na razie tylko mu grozi, ale to wstęp do potencjalnego zamachu stanu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
