Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może zakończyć wojnę z Rosją „niemal natychmiast”, twierdzi Donald Trump. USA zaczynają naciskać na prezydenta naszego sąsiada.
- Trump zasugerował ostatnio, że Ukraina może zakończyć wojnę z Rosją w każdej chwili.
- Poznajemy warunki zawarcia pokoju.
Trump chce pokoju i naciska na Ukrainę
Donald Trump spotkał się w piątek z Władimirem Putinem. Wiele wskazuje na to, że chce pomóc w zakończeniu wojny na Ukrainie, ale kosztem Kijowa.
Prezydent USA zasugerował, że Zełenski może zakończyć wojnę w każdej chwili, ale „nie ma mowy o zwrocie danego przez [Baracka] Obamę Krymu (12 lat temu, bez jednego wystrzału!)”, napisał w poście. Dodał, że nie ma też mowy o dołączeniu Ukrainy do NATO.
Wszystko dzieje się godziny przed rozpoczęciem wizyty ukraińskiego prezydenta w Białym Domu, gdzie weźmie udział w spotkaniu z prezydentem USA oraz gronem europejskich przywódców, szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, oraz politykami z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Finlandii (nikt z Polski się nie pojawi).
Tyle że to wszystko to już tylko przedstawienie. Wiele wskazuje na to, że decyzje zapadły na Alasce: Trump i Putin chcą, by Ukraina wycofała się z części obwodu donieckiego, którą zajmuje. Nasz sąsiad zostanie chyba też sfinlandyzowany: nie wstąpi do NATO, a gwarancje bezpieczeństwa nie udzieli mu Sojusz, a siły spoza niego, m.in. USA, ale zapewne też rozbrojone armie Europy.
To historyczna decyzja, że Stany Zjednoczone są gotowe uczestniczyć w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. Gwarancje bezpieczeństwa wynikające z naszej wspólnej pracy muszą być naprawdę bardzo praktyczne i zapewniać ochronę na lądzie, w powietrzu i na morzu, a także muszą być opracowywane przy udziale Europy
– przekazał Zełenski na Telegramie. Tyle że to robienie dobrej miny do złej gry.
USA chcą dealu z Rosją
Jak już pisaliśmy na Cryps.pl, USA potrzebują Rosji w swojej rozgrywce z Chinami.
Wojna na Ukrainie została zaś przegrana – Rosja, jak wiele na to wskazuje, osiągnęła to, co chciała: zablokuje dostęp Kijowa do NATO i zabierze mu na stałe część terytoriów.
Do tego zapewne zniesione zostaną sankcje (w przynajmniej część z nich), a rozpoczęta będzie wspólna z Amerykanami eksploatacja metali ziem rzadkich na Ukrainie.
Moskwa pokazała więc swoją sprawczość. Pytanie, czy na najbliższych konferencjach nie zostanie narysowana nowa mapa stref wpływów w Europie. To kluczowa kwestia dla Polski.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
