Radosław Sikorski przekazał, że każdy Polak może odczuć skutki wojny w Iranie. Chodzi szczególnie o cenę paliwa. Ale, co ważne, nie tylko!
- Radosław Sikorski ostrzega, że wojna w Iranie negatywnie odbije się na Polsce.
- Chodzi o ceny ropy oraz bezpieczeństwo geopolityczne.
Sikorski ostrzega
Choć w Polsce problemy na Bliskim Wschodzie bywają ignorowane i bagatelizowane, sam Radosław Sikorski, polski minister spraw zagranicznych, wskazuje na to, że konflikt w Iranie może odbić się na naszych kieszeniach i… bezpieczeństwie.
Jeśli Iran zrealizuje swoje groźby i spróbuje odciąć na przykład Cieśninę Ormuz i ruch tankowców, to nastąpi wzrost ceny ropy. Jesteśmy krajem importerem, będzie miało to wpływ i na nas, i na wojnę w Ukrainie, bo da być może Putinowi więcej pieniędzy ze sprzedaży ropy. To samo, jeśli chodzi o ceny złota, bo Putin ma ponad 2000 ton złota, więc to są czasami nieoczywiste związki
– tłumaczył w rozmowie z TVN24.
Jak podał Reuters, statki w Zatoce Perskiej miały odebrać komunikat radiowy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, w którym podano, że nie mogą przepływać przez Ormuz. Cieśninę ostatecznie częściowo odblokowano.
To jest operacja na dużą skalę. Uderzenia poszły na infrastrukturę dowódczą i państwową najwyższych władz Iranu, ale także na fabryki rakiet, ponownie [tak samo, jak w czerwcu 2025 roku – red.] na centra próby produkcji broni atomowej czy wzbogacania uranu, i szereg innych miejsc
– mówił Sikorski.
Szef polskiej dyplomacji wskazuje też na to, że siłą Iranu jest ideologia:
Zasoby tej starożytnej [perskiej – red.] kultury zostały rzucone na szalę wojny religijnej, wojny z Izraelem i szerzenia pewnej wizji państwa religijnego. Także na wzbogacanie uranu.
Jednocześnie premier Donald Tusk uspokaja:
Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze
– przekazał na X
Czy Rosja wykorzysta okazję?
Pomińmy już kwestię cen ropy. Pytanie, czy wojna nie rozleje się na cały region, tym samym nie wciągając w nią mocniej USA.
A to oznaczałoby już zagrożenie dla Polski, gdyż taką sytuację mogłaby wykorzystać Rosja, próbując zaatakować np. wschodnią flankę NATO (przy założeniu, że USA nie dadzą rady przyjść nam z pomocą).
Przed nami kluczowe dla globalnego pokoju tygodnie.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
