Satoshi Nakamoto jednak żyje? Jedno zdanie Adama Backa rozpaliło świat krypto
Kim jest Satoshi Nakamoto i co się z nim stało? To pytanie od ponad 17 lat pozostaje jedną z największych zagadek świata kryptowalut. Teraz oliwy do ognia tej dyskusji dolał Adam Back, jeden z najbardziej szanowanych kryptografów na świecie, z którym sam Nakamoto wymieniał wiadomości podczas prac nad bitcoinem. Jego komentarz błyskawicznie wywołał gorącą debatę w społeczności.
- Adam Back stwierdził, że nie ma żadnych dowodów, które by potwierdzały śmierć Satoshiego Nakamoto, a przekonanie o niej jest jedynie powszechnym założeniem, a nie potwierdzonym faktem.
- Dyskusja wybuchła przy okazji kontrowersji wokół propozycji BIP-110, która ma zmienić sposób finansowania rozwoju bitcoina i od tygodni dzieli społeczność największej kryptowaluty.
Satoshi wcale nie umarł?
Bitcoin od początku miał działać bez jakiegokolwiek lidera, centralnego zarządu i politycznego komitetu decydującego o jego przyszłości.
W praktyce każda propozycja ingerująca w zasady sieci szybko zamienia się jednak w ideologiczną bitwę, w której nawet drobny techniczny szczegół potrafi wywołać większe emocje niż kolejne załamanie ceny BTC.
Tak właśnie stało się w przypadku BIP-110. Dyskusja o zmianach w protokole szybko zeszła z kodu na znacznie bardziej symboliczne pytanie: co na ten temat powiedziałby sam Satoshi Nakamoto?
Chodzi o projekt zmian zakładający m.in. stworzenie bardziej uporządkowanego mechanizmu finansowania rozwoju Bitcoina poprzez możliwość przekazywania części nagród blokowych na rzecz deweloperów rozwijających sieć.
Zwolennicy argumentują, że bitcoin potrzebuje stabilnego modelu finansowania, aby nadal mógł być rozwijany przez najlepszych specjalistów.
Krytycy widzą to jednak zupełnie inaczej.
Ich zdaniem każda forma uprzywilejowanego finansowania określonej grupy programistów może prowadzić do centralizacji wpływów i odejścia od zasad, na których bitcoin został zbudowany. To właśnie dlatego BIP-110 od początku wzbudza tak silne emocje.
Jednym z uczestników tej dyskusji był Adam Back, twórca systemu Hashcash, który stał się jedną z inspiracji dla bitcoina.
Co więcej, Back był jedną z nielicznych osób, z którymi Satoshi Nakamoto wymieniał korespondencję jeszcze przed uruchomieniem pierwszej kryptowaluty.
Podczas wymiany zdań na platformie X jeden z użytkowników stwierdził, że Satoshi prawdopodobnie nie zabiera głosu w sprawie BIP-110, ponieważ nie żyje.
Back odpowiedział krótko, ale jego słowa natychmiast obiegły społeczność:
Dlaczego zakładasz, że Satoshi nie żyje? To mało prawdopodobne, ale możliwe. W każdym razie są to wyłącznie spekulacje
– napisał Back.
To jedno zdanie wystarczyło, aby ponownie rozbudzić jedną z największych teorii świata kryptowalut.
Sam Back nie twierdzi jednak, że zna tożsamość Nakamoto ani że posiada informacje potwierdzające jego dalsze życie.
Zwrócił jedynie uwagę, że śmierć twórcy bitcoina nigdy nie została udowodniona i przez lata stała się raczej powszechnie przyjętym założeniem niż potwierdzonym faktem.
W dyskusji pojawił się również argument dotyczący podejścia Satoshiego do rozwoju protokołu.
Przeciwnicy BIP-110 przekonują, że Nakamoto wielokrotnie podkreślał znaczenie decentralizacji i dobrowolnego charakteru rozwoju bitcoina, dlatego trudno przypuszczać, aby poparł rozwiązania mogące zwiększać wpływ określonych grup deweloperów na przyszłość sieci.
Oczywiście nie jesteśmy w stanie zweryfikować, jakie byłoby stanowisko samego Satoshiego Nakamoto. Od jego ostatniej publicznej wiadomości minęło już ponad 15 lat, a największy portfel należący do twórcy bitcoina pozostaje całkowicie nietknięty.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->