Specjaliści z branży kryptowalut ostrzegają, że kontrola rządu dot. tego, co systemy sztucznej inteligencji mogą „wiedzieć”, może doprowadzić do niebezpiecznego precedensu. Erik Voorhees, założyciel giełdy kryptowalut ShapeShift, argumentował 28 lipca na X, że państwa nie powinny decydować, które formy inteligencji są „bezpieczne”.
- Erik Voorhees, założyciel ShapeShift, uważa, że rządy nie powinny decydować, jakie modele sztucznej inteligencji są bezpieczne i jakie informacje mogą przetwarzać.
- Część liderów technologicznych popiera jednak stworzenie mechanizmu testowania i certyfikacji najbardziej zaawansowanych modeli przed ich udostępnieniem.
- Krytycy regulacji, w tym Brian Armstrong z Coinbase, wskazują, że nadmierny nadzór może zahamować rozwój sztucznej inteligencji.
AI pod kontrolą rządów?
Trwa debata na temat zakresu nadzoru rządów, jaki powinny akceptować firmy zajmujące się sztuczną inteligencją.
Voorhees, wieloletni zwolennik Bitcoina i założyciel giełdy kryptowalut ShapeShift, zamieścił swój komentarz po tym, jak Anthropic opublikowało oświadczenie prezesa Dario Amodeia, odpierającego twierdzenia, że spółka opowiada się za zakazem chińskich modeli opartych na otwartym kodzie.
Dodał, że takie systemy mogą być przydatne dla programistów, firm i badaczy. O ile oczywiście nie posiadają niebezpiecznych możliwości.
Anthropic obawia się jednak, że AI może być kontrolowane przez autorytarne rządy, opracowujące zaawansowaną sztuczną inteligencję do celów wojskowych lub inwigilacyjnych.
Wszystko dzieje się w czasie, gdy administracja Białego Domu finalizuje ramy, na podstawie których firmy zajmujące się sztuczną inteligencją będą mogły dobrowolnie przekazywać rządowi swoje najbardziej zaawansowane modele do testów.
Voorhees ostrzega, że pozwolenie rządom na definiowanie tego, co może, a czego nie może AI, nie powinno mieć miejsca.
Ostrzegł, że najpierw politycy stwierdzą, że „nie wolno dyskutować o broni biologicznej”, następnie dodadzą, że „nie wolno dyskutować o niebezpiecznej broni”. To doprowadzi ich do tego, że „nie wolno rozmawiać [z AI] o tym, co jest sprzeczne ze zdrowiem publicznym”. To doprowadzi ich do wniosku, że „nie wolno dyskutować o tym, co podważa wypłacalność finansową” i wreszcie”: „nie wolno używać [AI] do tworzenia niezatwierdzonych technik szyfrowania”.
Organ od AI
Wcześniej dyrektor generalny Google DeepMind, Demis Hassabis, zaproponował utworzenie wspieranego przez rząd federalny organu, który miałby testować i certyfikować pionierskie modele przed ich udostępnieniem.
Sam Altman z OpenAI nazwał ten pomysł „przemyślanym”, a Satya Nadella z Microsoftu z zadowoleniem przyjął jako sposób na uniknięcie poważnych szkód wyrządzonych przez jakikolwiek model AI.
Co ciekawe, ponownie to przedstawiciele rynku kryptowalut zauważyli tu ryzyko.
Dyrektor generalny Coinbase, Brian Armstrong, ostrzegł, że oznacza to przeregulowanie nowego rynku.
Wskazał na to, że istnieją już przepisy dotyczące oszustw, czynów niedozwolonych i ochrony konsumentów, które mogą wystarczyć do pokrycia wszelkich szkód, jakie może spowodować dany model AI.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->