Kolejny shutdown w USA może wrócić szybciej, niż zakładali inwestorzy. Termin jest bardzo bliski, bo jeśli do piątku 30 stycznia Kongres nie domknie kwestii finansowania, część federalnych instytucji ponownie może przestać działać. Rynki już teraz wysoko wyceniają szanse na realizację tego scenariusza.
- Donald Trump przyznał, że wizja zamknięcia rządu jest „prawdopodobna” i zrzuca winę na Demokratów.
- Rynek prognoz obstawia, że tak się stanie: na Polymarket szanse na zamknięcie rządu przed końcem stycznia wzrosły do okolic 77%.
Kolejne zamknięcie rządu już w tym tygodniu?
Zacznijmy od faktów – obecne finansowanie amerykańskiego rządu wygasa z dniem 30 stycznia 2026 r., co wynika z przyjętego wcześniej rozwiązania tymczasowego po rekordowo długim shutdownie z 2025 roku.
Wtedy to praca federalnych urzędów administracyjnych od 1 października do 12 listopada 2025 roku była w większości sparaliżowana. Ten 43-dniowy shutdown okazał się najdłuższym tego typu epizodem w historii Stanów Zjednoczonych.
Teraz ryzyko kolejnej tego typu sytuacji wraca na stół, ponieważ Kongres wciąż nie ma zamkniętych wszystkich elementów układanki budżetowej.
W tle pojawia się m.in. pakiet finansowania rzędu 1,2 biliona dolarów dla części agencji federalnych (w tym Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Departamentu Obrony) oraz dodatkowe środki dla służb imigracyjnych do końca roku fiskalnego.
Donald Trump dodatkowo dolał oliwy do ognia, gdy w rozmowie z Fox Business stwierdził, że „prawdopodobnie skończy się to kolejnym zamknięciem rządu” i zasugerował, że to Demokraci dążą do realizacji tego scenariusza.
Rynki już teraz szacują szanse na to, że od piątku Amerykanie doświadczą kolejnego shutdownu. Zakłady na Polymarket, w przypadku których użytkownicy platformy obstawiają za taką sytuację, wzrosły do okolic 77%.
Dlaczego powyższe jest bardzo istotne dla rynków, w tym kryptowalut? Shutdown to nie tylko nagłówki.
Dla rynków kluczowe jest to, że nie będą pracować m.in. pracownicy tych agencji, które dostarczają Fedowi dane makroekonomiczne, co utrudni bankowi centralnemu prowadzenie polityki monetarnej, a inwestorom podejmowanie decyzji na rynkach.
W praktyce mniej danych przekłada się na więcej niepewności, co oznacza większą zmienność na wykresach cenowych.
Co więcej, ewentualne zamieszanie w Kongresie może ponownie rozjechać kalendarz prac nad CLARITY Act, czyli ustawą mającą „rozplątać” strukturę regulacji rynku kryptowalut w Stanach Zjednoczonych o to, kto nadzoruje co, jakie zasady dla scentralizowanych giełd i protokołów DeFi.
Dla branży to kluczowe, bo bez jasnych reguł gra toczy się w szarej strefie, a każda przerwa w pracach legislacyjnych utrwala chaos i ryzyko regulacyjne.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
