Pump.fun wprowadza nową opcję, która ucieszy traderów memecoinów

memecoin

Pump.fun zmienia zasady gry na rynku memecoinów. Popularna platforma z ekosystemu Solany wprowadziła nową funkcję, która przerzuca ciężar nagród z twórców tokenów na… traderów. To odpowiedź na wielomiesięczną krytykę modelu, w którym największe pieniądze trafiały do podmiotów wdrażających nowe tokeny na rynek oraz wąskiej grupy „wygranych”, podczas gdy większość użytkowników pozostawała na minusie. 


  • Pump.fun wprowadza „Cashback Coins”, czyli nowy model nagród skierowany do traderów zamiast twórców tokenów.
  • Przed wprowadzeniem danego memecoina jego twórcy muszą wybrać między opłatami dla siebie czy cashbackiem dla traderów.
  • Decyzja ma być nieodwracalna, a pomysł powstał w wyniku nacisków ze strony społeczności kryptowalut dot. wprowadzenia zmian.

Pump.fun oddaje część nagród traderom

Najpopularniejsza platforma do generowania memecoinów, czyli działająca w sieci Solana Pump.fun, ogłosiła wprowadzenie nowej funkcji, która diametralnie zmienia dotychczasowy model wynagrodzeń.

Do tej pory obowiązywał prosty mechanizm: twórca memecoina otrzymywał 0,3% wszystkich opłat generowanych przez token, niezależnie od tego, czy projekt posiadał realny zespół, roadmap czy jakąkolwiek dalszą aktywność.

Problem, jak przyznają sami włodarze Pump.fun, leży w tym, że wiele tokenów osiągało sukces nie posiadając konkretnego twórcy, a mimo to nagrody trafiały do deployerów (czyli podmiotów wdrażających je na rynek), którzy bardzo często znikali z radaru zaraz po starcie handlu takim memecoinem.

W efekcie model coraz częściej był postrzegany jako nieproporcjonalnie premiujący jedną stronę rynku.

Nowa funkcja daje wybór. Twórca tokena przed jego uruchomieniem musi zdecydować, czy projekt korzysta z opcji Creator Fees (stary model) czy nowego systemu nazwanego „Cashback Coins”.

Jeśli wybór padnie na cashback, nagrody są generowane przy każdej transakcji i trafiają do traderów, którzy aktywnie handlują danym tokenem. Co istotne, Cashback Coins są dostępne wyłącznie przez wbudowaną platformę handlową Terminal, która działa wewnątrz Pump.fun.

To rynek ma zdecydować, kto zasługuje na nagrody i gdzie ustawiona jest poprzeczka

– tłumaczono.

Z czego wynika ta zmiana?

Nowa funkcja pojawia się w trudnym momencie dla Pump.fun. W styczniu platforma wygenerowała 31,8 miliona dolarów z samych opłat, co oznacza spadek o 75,6% rok do roku względem rekordowego stycznia 2025 r., kiedy zarobiono 148,1 miliona dolarów.

Luty również zapowiada się słabo. Dotychczasowe wpływy to ok. 15,6 miliona dolarów.

Presja nie wynika jednak tylko z liczb. Dane z Dune Analytics pokazują brutalną statystykę: spośród 58,7 mln portfeli, które miały kontakt z Pump.fun, zaledwie ułamek realnie zarobił.

Mniej niż 13,7 tys. portfeli osiągnęło status „milionera”, podczas gdy większość użytkowników poniosła straty.

W tym kontekście zmiana modelu nagród wygląda jak próba bardziej sprawiedliwego podziału wartości, choć i w tym przypadku nie brakuje głosów sceptycznych.

Część społeczności zastanawia się, czy ograniczenie opłat dla twórców nie zmniejszy motywacji deweloperów do dalszego pchania do przodu nowych projektów po starcie.

Kolejną ciekawostką jest timing, w jakim Pump.fun ogłasza powyższą zmianę.

Analitycy z Santiment wskazują, że rynek memecoinów może być blisko lokalnego dołka. Ich zdaniem powszechne przekonanie o „końcu ery memów” to klasyczny sygnał kapitulacji. Natomiast historycznie właśnie wtedy zaczynają się pierwsze poważniejsze odbicia.

Mimo wszystko należy mieć na względzie, że ta klasa cyfrowych aktywów to walory pozbawione jakichkolwiek fundamentów i praktycznych funkcjonalności. Wartość memecoinów jest uzależniona od spekulacji, która często wynika z chwilowego hype’u.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->