Polacy zapłacą więcej za mieszkania. Raty kredytów rosną przez konflikt na Bliskim Wschodzie

Raty kredytów

Wojna na Bliskim Wschodzie nie uderza już tylko w rynki surowców, akcji i kryptowalut, ale także bezpośrednio w portfele Polaków. Banki w kraju w ciągu zaledwie kilkunastu dni zmieniły warunki kredytów hipotecznych, a skutki tych decyzji mogą być odczuwalne przez lata. Najmocniej odczują je osoby planujące zakup mieszkania.


  • Banki w Polsce podnoszą oprocentowanie kredytów hipotecznych, szczególnie ze stałą stopą.
  • Powodem jest wojna na Bliskim Wschodzie, wzrost cen surowców i rosnące oczekiwania inflacyjne.

Wojna podbija raty kredytów. Banki zmieniają ofertę

Jak informuje „Rzeczpospolita”, w ciągu ostatnich dni banki w Polsce zaczęły wyraźnie podnosić oprocentowanie kredytów hipotecznych, zwłaszcza tych z okresowo stałym oprocentowaniem.

Zmiany objęły m.in. takie instytucje jak PKO BP, mBank, Alior Bank, VeloBank, ING Bank Śląski czy banki zrzeszone w BPS.

To efekt globalnych napięć i zmian oczekiwań rynkowych.

Na początku marca inwestorzy zakładali jeszcze, że stopy procentowe w Polsce będą stopniowo spadać. Dziś scenariusz ten wygląda zupełnie inaczej.

W związku z wojną na Bliskim Wschodzie oraz wzrostem cen surowców, rośnie ryzyko inflacji, co z kolei zmusza rynek do rewizji prognoz.

Zamiast obniżek, coraz częściej mówi się o stabilizacji stóp, a nawet ich wzroście w okolice 4,25%.

To już teraz przekłada się na konkretne liczby.

Jak wynika z danych Rankomat.pl, w skrajnym przypadku oprocentowanie kredytu na 500 tys. zł na 30 lat wzrosło z 5,74% do 6,68%.

To różnica niemal jednego punktu procentowego, która oznacza ratę wyższą o około 305 zł miesięcznie i nawet 18,3 tys. zł dodatkowych kosztów w ciągu pierwszych pięciu lat.

Eksperci zaznaczają jednak, że nie we wszystkich bankach podwyżki są aż tak duże.

Jednocześnie dochodzi do istotnej zmiany na rynku, bowiem po raz pierwszy od około dwóch lat kredyty ze stałą stopą zaczynają być droższe niż te ze zmiennym oprocentowaniem.

To efekt wzrostu notowań kontraktów terminowych, na których banki opierają swoje oferty. Zmiana ta oznacza większą niepewność dla osób planujących zakup nieruchomości.

Co z wojną na Bliskim Wschodzie?

Źródłem całego tego zamieszania pozostaje sytuacja geopolityczna.

Eskalacja konfliktu między Izraelem a Iranem doprowadziła do wzrostu cen ropy i gazu, co natychmiast przełożyło się na oczekiwania inflacyjne na świecie.

To z kolei wpływa na politykę banków centralnych i decyzje instytucji finansowych.

Choć pojawiają się sygnały, że konflikt może zmierzać ku końcowi, m.in. w kontekście działań wokół Cieśniny Ormuz, jego skutki gospodarcze będą odczuwalne znacznie dłużej.

Wyższe ceny energii już teraz wpływają na inflację, a ta może skutecznie zablokować szybkie obniżki stóp procentowych.

W praktyce oznacza to jedno: nawet jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się uspokoi, Polacy mogą jeszcze długo odczuwać jej finansowe konsekwencje przy spłacie kredytów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->