Pokazali, czym różni się polski SAFE od tego unijnego. Te grafiki robią wrażenie

SAFE

Obóz prezydencki przygotowuje się chyba do zawetowania ustawy SAFE. W social mediach głowy państwa pojawiły się grafiki, które pokazują, że polski program „SAFE 0 proc.” jest lepszy niż jego europejski odpowiednik.


  • Prezydent może zawetować ustawę SAFE.
  • Alternatywą dla programu unijnego jest jego polski odpowiednik.

SAFE jednak po polsku?

We wtorek w Pałacu Prezydenckim głowa państwa i przedstawiciele rządu rozmawiali z prezesem NBP na temat „polskiego SAFE 0 procent”.

Chodzi o program zbrojeniowy, który miałby nas przygotować na wojnę z Rosją i być alternatywą dla unijnego SAFE.

W Sejmie pojawił się też projekt ustawy „polskiego Safe 0 procent”, który zakłada pozyskanie środków z zysku NBP bez naruszania rezerw banku centralnego. Wersja rządowa zakłada unijny kredyt w wysokości 44 miliardów euro, który będzie spłacany przez 45 lat.

Rząd KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy jest za tym drugim rozwiązaniem, PiS – za pierwszym.

Prezydent zadecyduje

O wszystkim może zadecydować prezydent Karol Nawrocki, który ma w tym miesiącu podpisać lub zawetować ustawę dot. europejskiego SAFE.

Na grafikach, jakie zaprezentował obóz prezydencki, wymieniono zalety polskiego wariantu. Nie zadłuża on budżetu państwa, nie generuje odsetek i nie narusza rezerw NBP. Do tego zagwarantuje wydatkowanie pieniędzy na polskim przemysł zbrojeniowy.

Z kolei niewykorzystane środki będą mogły być spożytkowane później (wersja europejska to uniemożliwia).

Do tego polski Safe 0 proc. ma oznaczać „oszczędność 180 miliardów złotych na samych kosztach obsługi”.

Ogólnie KPRP twierdzi, że unijny SAFE jest „pułapką zastawioną na polską suwerenność decyzyjną i przemysłową”.

Chodzi o mechanizm warunkowości i uderzenie w nasze kontrakty z firmami z USA i Koreą Płd. Ponadto ten wariant uniemożliwi budowę rynku zbrojeniowego w Polsce.

SAFE wymaga dostaw w 3,5 roku, co uniemożliwia budowę nowych zakładów w Polsce i promuje gotowe produkty z Niemiec i Francji kosztem polskiej produkcji

– czytamy.

Wiele jednak wskazuje na to, że temat stał się polityczny i o losie czy to „polskiego SAFE”, czy jego europejskiego odpowiednika zadecydują względy partyjne, a nie merytoryka.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->