Niemiecka partia AfD złożyła przełomowy wniosek dot. bitcoina!

Niemcy
W tym poście:
Bitcoin
1.27%

Obecna opozycja w Niemczech, czyli AfD, nie zgadza się na traktowanie bitcoina w takich samych kategoriach, jak ma to miejsce w przypadku pozostałych kryptowalut w kwestii unijnego rozporządzenia MiCa. Parlamentarzyści z tego ugrupowania domagają się dodatkowo utworzenie strategicznej rezerwy tego aktywa. 


  • AfD zaapelowało w Bundestagu o zwolnienie bitcoina z przepisów wynikających z ustawy MiCa.
  • Politycy tej partii twierdzą, że charakterystyka BTC znacznie odróżnia go od innych kryptowalut.
  • Domagają się również utworzenia jego strategicznej rezerwy.

Bitcoin nie powinien podlegać pod regulacje?

Niezaprzeczalnym faktem jest to, że bitcoin ze względu na swój zdecentralizowany charakter oraz brak podmiotu, który mógłby go kontrolować, znacząco odbiega od wszystkich innych cyfrowych aktywów.

Na tej podstawie politycy z niemieckiej partii AfD (Alternative für Deutschland) złożyli w tamtejszym parlamencie wniosek o to, aby twór Satoshiego Nakamoto został wyłączony z mocy prawnej rozporządzenia MiCa (Market in Crypto Assets).

Jak uzasadniono w złożonym wniosku, bitcoin posiada „zbyt wiele zalet, aby można go było regulować tak samo, jak inne kryptowaluty, które podlegają opodatkowaniu i narzucanym przepisom”.

Nadmierne regulacje dotyczące dostawców usług i użytkowników bitcoina w toku wdrażania krajowej ustawy MiCA zagrażają innowacyjnemu potencjałowi Niemiec, wolności finansowej i suwerenności cyfrowej

– stwierdzono.

Trudno się z tym nie zgodzić. Polska jest niestety smutnym przykładem na to, że źle opracowane regulacje mogą jedynie zaszkodzić danemu rynkowi, aniżeli go wzmocnić.

Obecny projekt ustawy, która ma uregulować ten sektor nad Wisłą, stanowi zapowiedź rychłej ucieczki kryptofirm poza granice naszego kraju. Więcej o tym pisaliśmy w tym miejscu.

Wracając do postulatów AfD, to zasugerowano również uznanie bitcoina za „zasób rezerwowy”.

Rząd federalny jak dotąd nie uznał bitcoina za technologię służącą integracji energetycznej lub, w czasach rosnącej niestabilności monetarnej, za aktywo przechowywane w rezerwach walutowych

– napisano.

No, co by nie mówić, to Niemcy są krajem, który ma czego żałować w przypadku bitcoina. W zeszłym roku tamtejsze władze pozbyły się wszystkich swoich zasobów BTC (ponad 50 tys. bitcoinów!), gdy ten kosztował mniej niż 60 tys. dolarów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->