Generalna Dyrekcja Finansów Publicznych Francji potwierdziła, że miał miejsce wyciek danych. Przekazała, że cyberprzestępcy uzyskali dostęp do części danych aż 678 tys. podatników. W praktyce może to doprowadzić do ataków na zamożniejsze osoby. Mało tego, to już drugi taki atak w tym roku w tym kraju.
- Cyberprzestępcy uzyskali dostęp do danych 678 438 francuskich podatników. Atak na system Generalnej Dyrekcji Finansów Publicznych (DGFiP) miał miejsce 12 czerwca.
- Wyciek może być szczególnie niebezpieczny dla zamożniejszych Francuzów, gdyż informacje podatkowe mogą pomóc cyberprzestępcom w identyfikowaniu osób dysponujących większym majątkiem.
- To już drugi poważny incydent w DGFiP w tym roku: w lutym francuskie władze informowały o kradzieży danych uwierzytelniających jednego z urzędników, w efekcie czego haker miał uzyskać dostęp do informacji dotyczących około 1,2 mln rachunków bankowych w instytucjach finansowych.
Wyciek danych we Francji
Wiadomo, kto stoi za atakiem. To haker działający pod pseudonimem Zerobytes. Jak się okazuje, zdołał wykraść dane 678 438 podatników, które były zbierane za pomocą strony internetowej Generalnej Dyrekcji Finansów Publicznych (DGFiP). Rzekomo przejął kontrolę nad wewnętrznymi serwerami i tak ukradł bazy danych. Nie był w stanie uzyskać wszystkich danych podatników, ale i tak jest w posiadaniu części blisko 700 tys. Francuzów.
Atak miał miejsce 12 czerwca. Administrator danych tłumaczy, że dane umożliwiające dostęp do serwisu nie zostały naruszone.
W przyszłym tygodniu DGFiP skontaktuje się bezpośrednio z każdą z zainteresowanych osób fizycznych i podmiotów gospodarczych. Otrzymają one indywidualne informacje pocztą elektroniczną lub tradycyjną, określające dane, które prawdopodobnie zostały przejrzane lub wyodrębnione, a także, w stosownych przypadkach, środki ostrożności, jakie należy podjąć
– podsumowano.
Problem bogatych ludzi
Warto jednak przypomnieć, że wszystko ma miejsce we Francji, w którym to kraju dochodziło już do ataków na m.in. inwestorów kryptowalut. Teraz lokalni posiadacze cyfrowych aktywów wyrażają w mediach społecznościowych swoje obawy: wyciek danych może sprowadzić na nich problemy.
Mało tego, to już drugi taki udany atak w tym roku. W lutym francuskie władze także potwierdziły atak na DGFiP. Wtedy cyberprzestępca ukradł dane uwierzytelniające jednego z urzędników, tym samym uzyskując dostęp do informacji dotyczących 1,2 mln rachunków bankowych w instytucjach finansowych.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->