Nayib Bukele może rządzić Salwadorem do śmierci. Parlament zatwierdził nowe przepisy dot. reelekcji
Przełomowe zmiany w przepisach prawnych dot. długości urzędowania głowy państwa Salwadoru. Nayib Bukele, najbardziej znany polityczny zwolennik bitcoina na świecie, nie zamierza ustępować ze swojego stanowiska.
- Druga kadencja prezydenta Salwadoru Nayiba Bukele została oficjalnie przedłużona o rok.
- Parlament tego kraju uchwalił reformę, która pozwala na nieograniczone ubieganie się o następną reelekcję.
Czy Salwador stanie się państwem autorytarnym?
Nayib Bukele jest prezydentem Salwadoru od 2019 roku, a trwająca obecnie jego druga kadencja stanowi złamanie podstawowej zasady zapisanej w krajowej konstytucji. Polityk sam siebie określający jako „najfajniejszego dyktator świata” nie zamierza żegnać się z powierzoną mu władzą.
Parlament tego kraju zatwierdził właśnie nowe prawo, które pozwala mu uzyskiwać kolejne reelekcje przez czas nieokreślony. Ponadto jego obecna kadencja została wydłużona z 5 na 6 lat, co znaczy, że następne wybory odbędą się dopiero w 2027 roku.
Co więcej, nowelizacja przepisów eliminuje głosowanie w drugiej turze. Krytycy Bukele otwarcie piszą o zagrożeniu dla demokracji w Salwadorze i w sumie trudno im się dziwić. Podobne zasady obowiązują chociażby w Rosji, gdzie od 25 lat praktycznie rządzi Władimir Putin.
Działania Bukele zdecydowanie mają prawo budzić kontrowersje. Wystarczy wskazać na przykład pewnego znanego prawnika, który jest od pewnego czasu przetrzymywany w tamtejszym więzieniu. Zaznaczmy, że był to głośny opozycjonista prezydenta. W czerwcu za kratki trafił również przedstawiciel Amnesty International, który oczekuje obecnie na proces.
Bukele i bitcoin
Salwador jest znany między innymi z tego, że w 2021 roku w kraju tym bitcoin został uznany za oficjalny środek płatniczy. Adopcja nowych rozwiązań technologicznych i próba alternatywnego inwestowania to zdecydowanie dobre posunięcia rządu, ale problem leży gdzie indziej,
Bukele nie pozostawił przedsiębiorcom wyboru i nakazał im honorowanie płatności w największej z kryptowalut, jeżeli druga strona (czyt. klient) będzie sobie tego życzyła. To jednak ogranicza już wolność człowieka, który powinien mieć prawo decydować, w jakiej formie chce przyjmować zapłatę w swoim biznesie.
Niedawno na jaw wyszło również to, że Bukele od miesięcy kłamał w sprawie regularnych zakupów BTC przez rząd kraju. Przypomnijmy, że jednym z warunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), aby udzielił Salwadorowi pożyczki opiewającej na kwotę 1,4 miliarda dolarów, było zrobienie przez Bukele kilku kroków wstecz w kwestii inwestycji w kryptowaluty.
Nakazano również zniesienie przymusu akceptowania płatności w tej klasie aktywów.
Prezydent twierdził natomiast, że mimo zawarcia tej umowy, nadal każdego dnia rząd kupuje po jednym bitcoinie. Na podstawie danych on-chain ujawniono jednak, że władze jedynie przenosiły środki w bitcoinie z portfela na portfel, ale zakupy faktycznie ustały.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
