Po porażce Llamy w ubiegłym roku Meta zaprezentowała nowy model AI, który da się uruchomić na własnym sprzęcie. Do premiery Mark Zuckerberg dołączył manifest, w którym zachęca administrację USA do luzowania przepisów. Jeśli do tego nie dojdzie, otwartą sztuczną inteligencję będą definiować Chińczycy.
- Meta udostępniła Muse Glimmer – multimodalny model model z otwartymi wagami, czyli taki, który można pobrać i uruchomić na własnym sprzęcie.
- W eseju towarzyszącym premierze Mark Zuckerberg prosi rząd o mniej ograniczeń dla lokalnego rynku AI.
- Chce przy tym, by administracja utrzymywała kontrole eksportowe na półprzewodniki.
Meta chce złagodzenia przepisów AI
W kwietniu Meta zaprezentowała swój nowy model Muse Spark, który był odejściem od wcześniejszej polityki spółki.
Stało się to rok po szeroko krytykowanej premierze otwartego modelu Llama 4.
Teraz spółka postanowiła wypuścić jednak nowy LLM z otwartymi wagami.
To Muse Glimmer – mający 30 mld parametrów, multimodalny model destylowany z Muse Spark (destylacja to proces uczenia się modelu mniejszego od większego).
Jest on przeznaczony dla agentów uruchamianych lokalnie i ma być dostosowany do utrzymywania kontekstu podczas długich zadań i korzystania z zewnętrznych narzędzi.
Według Mety model dobrze radzi sobie z rozbijaniem na mniejsze kroki zadań programistycznych czy administracyjnych, jednak ważniejszy od samej premiery był esej, opublikowany przez Marka Zuckerberga.
W dokumencie pt. The Future is for Everyone miliarder zwrócił uwagę m.in. na amerykańskie ograniczenia dotyczące danych treningowych, które mają utrudniać tamtejszym naukowcom rywalizację z Chinami.
To właśnie chińskie laboratoria należą dziś do liderów segmentu modeli z otwartymi wagami, m.in. dzięki Kimi K3 czy GLM-5.2, który Hugging Face wykorzystał podczas analizy ostatniego incydentu z botami OpenAI.
Zuckerberg nie wymaga jednak blokowania rozwiązań z zewnątrz. Zamiast tego proponuje złagodzenie kłopotliwych przepisów tak, aby to USA mogły objąć prowadzenie.
Powstrzymywanie ludzi i firm przed korzystaniem z najlepszych modeli open source – nieważne, skąd pochodzą – obniży jakość sztucznej inteligencji, która jest im dostępna. I scentralizuje AI, zamiast oddawać więcej władzy w ręce ludzi.
– czytamy.
Ta otwartość ma jednak swoje granice.
W tym samym eseju Zuckerberg opowiada się bowiem za utrzymaniem kontroli eksportowych na półprzewodniki, które jego zdaniem skutecznie spowalniają zagranicznych badaczy.
Według tekstu jedną z największych bolączek branży jest też trudność z budową infrastruktury AI (w USA obserwuje się sprzeciw lokalnych społeczności wobec budowy nowych centrów danych).
Tu rozwiązaniem problemu miałoby być wsparcie pochodzące z funduszu Future Is For Everyone Fund, który według mediów ma być wart 1 mld dolarów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->