Kryzys w Ormuz wymknął się spod kontroli. Ropa znów mocno drożeje

Abu Dhabi National Oil Company, jeden z największych podmiotów na rynku energii na świecie, poinformował, że jego ​​dwa statki zostały zaatakowane podczas przepływu przez Cieśninę Ormuz. Stało się to w czwartek wieczorem. Wszystko to pokazuje, że sytuacja w regionie pozostaje napięta.


  • Dwa statki należące do Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC) zostały zaatakowane podczas przepływu przez Cieśninę Ormuz.
  • Iran od tygodni grozi statkom powiązanym z jego przeciwnikami i próbuje kontrolować ruch na jednym z najważniejszych szlaków transportu ropy.
  • Konflikt może jeszcze mocniej uderzyć w ceny surowca i inflację: ropa Brent kosztuje obecnie około 88 USD za baryłkę, a dalsza eskalacja może zwiększyć presję na notowania.
  • Waszyngton zapowiada przy tym zastosowanie „środków, których nigdy wcześniej nie widziano”.

Przepływ przez Cieśninę Ormuz nadal niestabilny

Atak był drugim tego typu incydentem z udziałem statków ADNOC w ciągu niecałego tygodnia, co pokazuje, że Iran w pełni kontroluje przepływy przez ten kluczowy szlak transportu ropy.

Nadal skutecznie blokuje Cieśninę Ormuz i chce pobierać opłaty za przeprawę. Stany Zjednoczone stanowczo sprzeciwiają się temu planowi i wprowadziły własną blokadę irańskiej żeglugi.

Inna sprawa, że, jak widać, nie są zdolne chronić tankowców, które przepływają przez Ormuz tym szlakiem, który nie został autoryzowany przez Teheran.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) od tygodni grozi podjęciem działań przeciwko wszystkim statkom przepływającym przez cieśninę, jeśli będą one powiązane z przeciwnikami Teheranu lub jeśli nie będą przestrzegać irańskich dyrektyw.

W tle reżim ajatollahów prowadzi rozmowy z Omanem na temat ustaleń dotyczących przyszłego zarządzania cieśniną.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Emiratów stwierdziło, że próby wykorzystania Cieśniny Ormuz przez Iran jako narzędzia przymusu ekonomicznego są równoznaczne z „piractwem” i stanowią „bezpośrednie zagrożenie dla stabilności regionu, jego mieszkańców i globalnego zaopatrzenia w energię”.

Słowa a czyny

Krytyka ZEA czy USA to jednak tylko słowa. Amerykanie nie są, jak widać, w stanie odbić cieśniny.

Nie potrafią też, jak już wspomniałem, chronić transportu ropy. Wszystko to napędza od miesięcy ceny ropy, a tym samym może nadal podnosić inflację.

Obecnie za jedną baryłkę ropy Brent płaci się ok. 88 USD. Przed nami potencjalne dalsze wzrosty.

USA nie mają już rzekomo rakiet, którymi mogłyby atakować Iran.

Brakuje im też dronów, co oznacza, że przy atakach musiano by wykorzystać samoloty z załogą.

A to jest równoznaczne z ryzykowaniem ludzkiego życia. Fatalna wiadomość jak na okres przedwyborczy!

W planach USA są jeszcze „środki, których nigdy wcześniej nie widziano”.

Wiadomość tę przekazał sekretarz skarbu USA Scott Bessent w rozmowie z Newsmax. Ma chodzić zapewne o nowe działania ekonomiczne.

Jak na razie jednak Iran jest zdecydowanym wygranym wojny. Największymi przegranymi są USA, które pokazały swój brak sprawczości.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->