Knaken ogłasza bankructwo! Kolejna giełda krypto zamyka się po ataku hakerskim

giełda krypto

Jeszcze kilka miesięcy temu zapewniała klientów, że ich środki są bezpieczne. Dziś holenderska giełda krypto Knaken oficjalnie ogłosiła bankructwo, a w tle całej sprawy pozostaje zagadkowe zniknięcie około 7 milionów euro, które należały do użytkowników. To kolejny przypadek pokazujący, że cyberprzestępcy wciąż wyprzedzają znaczną część branży blockchaina.


  • Holenderska giełda kryptowalut Knaken została uznana za bankruta po tym, jak z jej portfeli zniknęło około 7 mln euro należących do klientów.
  • Znajdujące się na niej środki zostały utracone w wyniku cyberataku. Sprawę bada syndyk oraz holenderskie organy ścigania.

7 mln euro zniknęło, a giełda zakończyła działalność

Holenderski sąd oficjalnie ogłosił upadłość giełdy Knaken. Powodem było zniknięcie około 7 milionów euro w kryptowalutach należących do klientów, których spółka nie była już w stanie odzyskać ani pokryć z własnych środków.

Według informacji przekazanych przez lokalne media oraz syndyka, problemy rozpoczęły się po cyberataku na infrastrukturę platformy na początku czerwca.

W jego wyniku nieznani sprawcy uzyskali dostęp do części portfeli i wyprowadzili zgromadzone tam cyfrowe aktywa.

Dla użytkowników oznacza to najgorszy możliwy scenariusz i bolesne przypomnienie, że nie należy trzymać środków na CEX-ach.

Kryptowaluty przechowywane na giełdzie nigdy nie są tak bezpieczne jak te znajdujące się we własnym portfelu, do którego klucz prywatny posiada wyłącznie właściciel.

Po ogłoszeniu bankructwa odzyskanie środków będzie zależało od przebiegu postępowania upadłościowego.

Na razie nie wiadomo, jaka część utraconych aktywów będzie mogła zostać zwrócona poszkodowanym klientom.

Warto przy tym podkreślić, że Knaken nie ma nic wspólnego z giełdą Kraken, jedną z największych i najbardziej rozpoznawalnych platform kryptowalutowych na świecie.

Podobieństwo nazw może być mylące, jednak chodzi o zupełnie odrębne firmy.

Hakerzy rozgrywają branżę krypto, jak chcą

Historia Knaken wpisuje się w coraz bardziej niepokojący trend.

Jak opisywaliśmy niedawno na łamach CrypS, 2026 rok przyniósł rekordową falę ataków na branżę kryptowalut.

Cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują zaawansowane metody włamań, phishing oraz błędy w zabezpieczeniach giełd i protokołów DeFi.

Łączne straty liczone są już w miliardach dolarów.

To pokazuje, że mimo ogromnego rozwoju technologii blockchain branża nadal ma poważny problem z cyberbezpieczeństwem.

W wielu przypadkach hakerzy wciąż wydają się być o krok przed firmami odpowiadającymi za przechowywanie cyfrowych aktywów.

W czasach, gdy kolejne platformy padają ofiarą cyberataków, stare powiedzenie społeczności kryptowalutowej pozostaje wyjątkowo aktualne: „Nie twoje klucze, nie twoje kryptowaluty”.

Choć dla wielu inwestorów brzmi ono jak slogan powtarzany do znudzenia, bankructwo Knaken pokazuje, że czasami wystarczy jeden skuteczny atak hakerski, aby jego znaczenie nabrało bardzo realnego wymiaru.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->