„Jeden z najgorszych dni w historii giełdy”. Trump komentuje krach na rynkach
Donald Trump skomentował gwałtowną wyprzedaż na Wall Street, obarczając winą za nią Demokratów, którzy odnieśli sukces w wyborach śródterminowych. Tymczasem amerykańska giełda zanotowała najgorszą sesję od kwietnia 2025 r.
- Donald Trump twierdzi, że fatalna sesja na Wall Street to efekt zwycięstwa jego rywali politycznych.
- Wall Street zanotowała największe spadki od kwietnia 2025 r.: Nasdaq Composite stracił 5,52%, S&P 500 spadł o 4,36%, a Dow Jones o 3,44%.
- Wyprzedaż przeniosła się na Azję i kryptowaluty i w efekcie KOSPI tracił nawet 8,8%, a bitcoin spadł w okolice 76 000 USD, wymazując powyborcze odbicie.
Trump obwinia Demokratów za krach na Wall Street
Donald Trump zabrał głos w sprawie gwałtownej wyprzedaży na amerykańskiej giełdzie.
5 listopada 2026 r. wieczorem opublikował wpis w serwisie Truth Social, w którym odniósł się do fatalnej sesji na Wall Street.
Prezydent USA stwierdził, że rynek akcji przeżył jeden z najgorszych dni w historii – wszystko w związku z wynikami wyborów.
Trump przypomniał, że jego administracja doprowadziła wcześniej do osiągnięcia przez giełdę rekordowych poziomów.
Następnie obwinił za spadki… Demokratów.
Wasze rachunki 401(k) również straciły na wartości. Pamiętajcie, to nie Republikanie, to Dumokraci
– napisał prezydent, nawiązując do amerykańskich kont emerytalnych inwestujących m.in. w fundusze akcyjne.
Jednocześnie próbował uspokoić inwestorów, zapowiadając, że amerykańska gospodarka i giełda wkrótce będą silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Giełda w USA traci biliony dolarów
Skala czwartkowej wyprzedaży była ogromna. Nasdaq Composite stracił 5,52% i zakończył sesję na poziomie 24 315 pkt. S&P 500 spadł o 4,36%, do 7353,73 pkt. Z kolei Dow Jones obniżył się o 3,44%, czyli do 51 523 pkt.
Szczególnie mocno oberwał sektor technologiczny. Indeks półprzewodników Philadelphia Semiconductor Index (SOX) stracił około 12%.
Wśród największych przegranych znalazły się spółki związane ze sztuczną inteligencją i infrastrukturą centrów danych.
Akcje Nvidii spadły o około 9,3%, AMD i Micronu o 17%, a SanDisk stracił nawet 22%. Ponad 10-procentowe spadki zanotował również Broadcom.
Łączna wartość rynkowa amerykańskich spółek zmniejszyła się o około 2,5 bln USD.
Za wyprzedażą stały przede wszystkim obawy inwestorów dotyczące przyszłości sektora AI.
Zwycięstwo Demokratów w wyborach śródterminowych zwiększyło bowiem niepewność dotyczącą regulacji i możliwości ograniczenia rozbudowy centrów danych.
Azja też traci
Wszystko to ma odbicie na azjatyckich rynkach.
Południowokoreański indeks KOSPI tracił w trakcie sesji nawet 8,8%. Spowodowało to uruchomienie mechanizmu circuit breaker, który automatycznie zawiesił handel na 20 minut.
Rynek mocno przecenił akcje Samsunga i SK Hynix.
Spadki dotknęły również Japonię. Nikkei 225 tracił rano około 5,5%. Przecena objęła m.in. SoftBank i spółki związane z produkcją półprzewodników.
Kryptowaluty pod wodą
Gwałtowna przecena nie ominęła również rynku kryptowalut.
Bitcoin, który jeszcze po wyborach śródterminowych kosztował nieco ponad 80 000 USD, w czwartek ponownie znalazł się pod silną presją sprzedających.
Kurs BTC spadł w okolice 75 500 USD, wymazując całe zyski z powyborczego odbicia.
Ether spadł do okolic 2230 USD.
Wyprzedaż doprowadziła do kolejnej fali przymusowego zamykania pozycji na rynku instrumentów pochodnych.
W ciągu 24 godzin zlikwidowano ponad 1 mld USD w pozycjach. Zdecydowaną większość stanowiły zakłady na wzrosty (longi). Straty poniosło około 200 tys. traderów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->