GPW krwawi, ale Dino Polska okazuje się być inwestycyjnym hitem

GPW Dino Polska

W dniu, w którym GPW tonie we krwi Dino Polska okazuje się być inwestycyjnym hitem. Powód? Spółka pozytywnie zaskoczyła analityków swoimi wynikami za I kwartał 2026 r.


  • Dino Polska chwali się wynikami finansowymi.
  • Akcje firmy rosną w czasie, gdy GPW rejestruje spadki.

Dino zieloną wyspą w morzu krwi

Najpierw największy zwycięzca sesji: Dino Polska pochwaliło się zyskiem netto na poziomie 316 mln zł. To o 9 proc. powyżej konsensusu.

Do tego doszedł skok sprzedaży LfL (like-for-like – miara dynamiki sprzedaży wyłącznie w sklepach działających przez pełne porównywalne okresy, oczyszczona z efektu nowych otwarć)  w skali 4,4%.

To wystarczyło inwestorom, by rzucić się na akcje Dino, które w drugiej połowie sesji są wyceniane na poziomie ok. 32 zł, czyli ok. 9,15% od początku sesji.

Warto dodać, że Dino sukcesywnie zwiększa swoją sieć: w samym 1. kwartale 2026 r. otworzono aż 62 nowe sklepy (o 4 więcej niż rok wcześniej), czyli łącznie działa już aż 3094 takich placówek.

Rośnie też łączna powierzchnia sal sprzedaży: teraz to 1225,1 tys. m kw. – o 13% więcej niż rok wcześniej.

W tym roku liczba otwarć nowych sklepów ma wzrosnąć o kilkanaście procent.

Inwestorom umyka dziś jednak to, że coś niepokojącego dzieje się w tle: koszty rosną szybciej niż przychody, a marża EBITDA spadła do 6,7%.

Z kolei zysk operacyjny skoczył o 1% (przy aż 15-procentowym wzroście sprzedaży).

Tempo wzrostu kosztów jest wyższe niż przychodów i w efekcie marże spadają – brutto o 0,3 pp., a EBITDA o 0,5 pp. i w konsekwencji tempo wzrostu wyniku operacyjnego i netto jest słabe

– ostrzega w raporcie Dariusz Dadej, analityk Noble Securities.

GPW na czerwono

Spora część GPW tonie jednak w czerwieni. WIG traci 1,5%, WIG 20 – ok. 2%.

Skąd te spadki? Jak wskazał Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ, „piątkowy handel odznacza się wyraźnym risk-off na rynkach”. Wpisuje to w geopolitykę.

Operacja Sledgehammer już jutro? Waszyngton miał poinformować o tym Izrael, a Donald Trump mówi o coraz większym zniecierpliwieniu. Wpływ na to mógł mieć fakt, że Xi niewiele mu obiecał w temacie Bliskiego Wschodu

– ostrzega w swoim raporcie.

W tle „dolar zalicza jeden z najlepszych tygodni od marca”, „rentowności 10-letnich obligacji rządu USA wyszły ponad barierę 4,50%”.

Do tego mamy ryzyko eskalacji, a nie deeskalacji na Bliskim Wschodzie. Indeksy na Wall Street zostały krótkoterminowo nazbyt mocno napompowane, a szczyt USA-Chiny nie przeniósł jakiegoś mocnego przełomu, niezależnie od tego, co Trump napisał na swoich socialach.

W Europie uwagę zwraca rozkręcający się kryzys polityczny w Wielkiej Brytanii

– podsumował analityk.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->