fbpx

Fundusz powierniczy zarzuca biznesmenowi oszustwo na 2 mln USD

Mariusz Przepiórka
współzałożyciel silk road przyznał się do winy Cyberprzestępczość

Fundusz powierniczy zarządzany przez Jamesa Streibicha skierował do sądu pozew przeciwko biznesmenowi Brockowi Flagstadowi. Streibich zarzuca Flagstadowi niewłaściwe rozporządzenie kwotą 2 mln USD, jaką przekazał mu na inwestycje kryptowalutowe.

Pozew obejmuje Flagstada oraz siedem jego firm i dotyczy oszustwa, kradzieży oraz złamania warunków umowy i obowiązków powierniczych. Streibich utrzymuje, że przekazał Flagstadowi 2 mln USD w roku 2018. Umowa zakładała inwestycje w kryptowaluty, jednak z pozwu wynika, że biznesmen przeznaczył część środków na sfinansowanie luksusowych zachcianek. Wśród nich wymienia m.in. podróże lotnicze i wynajem luksusowych samochodów.

W dokumentach złożonych w sądzie Streibich twierdzi, że posiada dowody na to, że co najmniej 849 tys. USD trafiło na prywatne konto Flagstada. Pozwany jednak odrzuca oskarżenia. Jego adwokat Stan Sneeringer twierdzi, że są one wyssane z palca i zapowiada zdecydowaną obronę swego klienta. Wyjaśnia, ze łatwo jest rzucić oskarżenie, jednak jego udowodnienie w sądzie to zupełnie inna sprawa.