Fortuna Satoshiego Nakamoto trafi w ręce guru bitcoina? Willy Woo typuje szalony scenariusz

Satoshi Nakamoto i jego bitcoiny
W tym poście:
Bitcoin
-2.32%

Zdaniem Willy’ego Woo majątek Satoshiego Nakamoto trafi docelowo w ręce największych inwestorów. Pomóc ma w tym… komputer kwantowy.


  • Bintcoiny znajdujące się w portfelu Nakamoto trafią docelowo w ręce inwestorów z największymi majątkami?
  • Woo uważa, że to bardzo realny scenariusz.

Majątek Nakamoto zostanie rozkradziony

W sobotę w mediach społecznościowych na nowo rozpoczęła się debata na temat potencjalnych skutków powstania komputera kwantowego, który był zdolny okraść m.in. portfel Satoshi’ego Nakamoto.

Co stałoby się, gdyby udało się ten majątek przejąć i zrzucić BTC na rynek?

Debata rozpoczęła się, gdy YouTuber Josh Otten udostępnił wykres ceny BTC spadającej do 3 USD i stwierdził, że może się to zdarzyć, jeśli pojawi się wystarczająco potężny komputer kwantowy, który ukradnie milion BTC należących do jego twórcy – Satoshiego Nakamoto –  i je sprzeda.

Dziś około 4 milionów BTC jest przechowywanych na adresach pay-to-public-key (P2PK), w tym monety Satoshiego, które pokazują pełny klucz publiczny w łańcuchu bloków podczas wypłaty coinów, co czyni je podatnymi na ataki kwantowe, dodał Woo. Jego zdaniem wieloryby skupiłyby jednak owe BTC.

Wspomniane ujawnienie pełnego klucza publicznego portfela na bitcoiny naraża te portfele na ataki kwantowe w przyszłości, ponieważ wystarczająco wydajny tego typu sprzęt mógłby teoretycznie wyprowadzić klucz prywatny z klucza publicznego. Oczywiście na razie tylko na papierze, ale rozwój technologii może sprawić, że stanie się to realne.

Warto od razu uspokoić, że nowsze typy adresów portfeli BTC nie są tak podatne na ataki kwantowe, ponieważ nie ujawniają pełnego klucza publicznego w łańcuchu bloków, a jeśli klucz publiczny nie jest znany, komputer kwantowy nie może wygenerować sparowanego klucza prywatnego z tych danych.

Debata o przyszłości blockchaina

Społeczność  kryptowalut w dalszym ciągu debatuje nad potencjalnym wpływem komputerów kwantowych na blockchaina i szerzej – technologię szyfrowania. Niektórzy twierdzą, że komputery kwantowe położą kres branży.

Adam Back, jeden z early adopterów i współzałożyciel firmy technologicznej Blockstream, uważa, że sieć BTC nie będzie musiała stawić czoła zagrożeniu kwantowemu w ciągu najbliższych 20-40 lat, co oznacza, że jest mnóstwo czasu na wdrożenie standardów kryptografii postkwantowej, które już istnieją.

Analityk James Check także jest zdania, że komputery kwantowe nie zagrażają technologii Bitcoina, ponieważ użytkownicy będą migrować na adresy odporne na kwantyzację, zanim pojawi się sprawny komputer kwantowy. Problemem będzie tylko adres Satoshiego, do którego dziś nikt nie ma dostępu.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->