Eksplozja drona wojskowego w polskiej wsi. „To mógł być wabik na służby”

Dron Osiny

W nocy z wtorku na środę w miejscowości Osiny, oddalonej o około 100 kilometrów od granicy z Białorusią, na pole kukurydzy spadł i eksplodował dron wojskowy. Służby zastały na miejscu ogromny krater, a w okolicznych domach wybuch wybił szyby w oknach. Czy to zapowiedź większych działań ze strony wrogich sił? 


  • Dron, który eksplodował w Osinach, nie pochodził zza wschodniej granicy – tak twierdzi Ministerstwo Obrony Narodowej.
  • Nie wykluczono jednak tego, że obiekt ten był tzw. „wabikiem”, który miał odciągnąć uwagę straży lotniczej od innego incydentu.

 Co się wydarzyło w Osinach?

Mieszkańcy położonej na Lubelszczyźnie wsi Osiny tej nocy nie spali spokojnie. W okolicach północy na pole kukurydzy spadł niezidentyfikowany obiekt, którego eksplozja wydrążyła niewielki krater dookoła, a w pobliskich budynkach doprowadziła do wybicia szyb w oknach. Z tego, co ustalono, żadna osoba nie ucierpiała wskutek tego incydentu.

Jest jednak sporo znaków zapytania i wątpliwości budzących dodatkowe obawy. Polska Agencja Prasowa (PAP) przekazała, powołując się na osoby z bliskiego otoczenia Ministerstwa Obrony Narodowej (MON), że wspomniany obiekt był dronem wojskowym, jednakże nie został uzbrojony w głowicę bojową, przez co zawierał mniejsze ilości ładunków wybuchowych.

Nie odnotowano tej nocy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej ani z kierunku Ukrainy, ani Białorusi, jednakże nie należy lekceważyć ewentualnego zagrożenia. Wskazano bowiem na prawdopodobieństwo tego, że dron mógł pełnić rolę „wabika”, aby odwrócić uwagę od przelatujących dronów o charakterze stricte bojowym.

To był test?

Nie jesteśmy orędownikami teorii spiskowych i absolutnie nie chcemy siać paniki, jednakże nie należymy również do osób bezkrytycznie wierzących w zapewnienia przedstawicieli rządu. 

Zaciekawiła nas jednak rozmowa przeprowadzona przez dziennikarza RMF FM – Bogdana Zalewskiego – z jednym z wojskowych – komandorem porucznikiem rezerwy Maksymilianem Durą, który jest również ekspertem portalu Defence24.pl. Dura otwarcie stwierdził, że nie wierzy w wersję służb i wyjaśnił, z jakiego powodu.

My nadal nie wiemy, co tam jest. Teoretyczne niebezpieczeństwo było, bo rzeczywiście mógł być to dron i wojsko powinno to sprawdzić, a nie sprawdziło. I tutaj chyba Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych troszeczkę nas oszukuje i mogę powiedzieć dlaczego

– mówił wojskowy.

Jak dodał, brak wykrycia obiektów powietrznych, które by nadleciały ze Wschodu, wcale nie oznacza, że radary polskiej armii są nieomylne. Niewykluczone, że dron mógł lecieć na tyle nisko, że udało mu się pozostać niezauważonym.

Nie ma możliwości takiego rozstawienia radarów, żeby one na niskiej wysokości, a na takie latają tego rodzaju drony, pokrywały cały teren Polski. To jest po prostu niemożliwe

– wyjaśniał ekspert. Następnie przedstawił swoją hipotezę, co było celem przeprowadzenia tej akcji przez rosyjskie siły. 

Rosjanie w ten sposób sprawdzają, w którym miejscu drony mogą przelecieć, a w którym miejscu nie mogą. I to powinno być dla nas alarmem. I dlatego wojsko powinno zareagować natychmiast. Już o godzinie trzeciej, czwartej powinni być tam żołnierze, żeby sprawdzić, co się dzieje

Absolutnie musimy się zgodzić tutaj z Durą, że chociaż Polska nie bierze aktywnego udziału w wojnie w Ukrainie oraz jest jednym z państw członkowskich NATO, to nie można wykluczyć wrogich działań ze strony Rosji.

Od dawna mówi się o tym, że Władimir Putin planuje „pokazowy” atak na któreś z państw bałtyckich, aby obnażyć brak działania artykułu 5, który mówi o tym, że w przypadku ataku na któreś z państw członkowskich, wszystkie pozostałe powinny ruszyć mu z pomocą.

Dlatego właśnie między innymi jednym z warunków Kremla w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie jest deklaracja, że kraj naszego sąsiada nie dołączy nigdy do NATO. Co więcej, amerykańskie wojska miałyby wycofać się z terenów kontrolowanych dawniej przez Związek Radziecki.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->