Cyfrowe euro będzie nas kosztować miliardy. EBC odkrywa karty, a Lagarde ucina plotki

Christine Lagarde

Europejski Bank Centralny ujawnił nowe szczegóły dotyczące projektu cyfrowego euro, w tym jego szacowany koszt oraz harmonogram kolejnych kroków technicznych. Nastąpiło to w momencie, gdy spekulacje o ewentualnym odejściu szefowej tej instytucji – Christine Lagarde – mocno się nasiliły. Liderka EBC odniosła się już do tych pogłosek.


  • EBC ujawnia, że stworzenie cyfrowego euro pochłonie ok. 1,3 mld € w fazie początkowej, a przewidywane koszty implementacji w bankach mogą sięgnąć kwoty w przedziale 4-6 mld €.
  • Christine Lagarde zaprzecza doniesieniom, jakoby miała wcześniej ustąpić ze stanowiska szefowej EBC.

EBC odsłania plan cyfrowego euro

Europejski Bank Centralny coraz wyraźniej rysuje kontury jednego z najbardziej ambitnych projektów finansowych ostatnich lat, czyli cyfrowego euro.

EBC szacuje, że samo opracowanie infrastruktury cyfrowej waluty banku centralnego pochłonie około 1,3 miliarda euro, a banki z tej strefy mogą wydać na jego implementację nawet 6 miliardów euro w perspektywie najbliższych czterech lat.

Powyższe jest jednak uzależnione od tego, czy przepisy upoważniające konkretne instytucje zostaną przyjęte w 2026 r.

Szacowane koszty obejmują rozwój platformy technicznej, zabezpieczenia, integrację z istniejącymi systemami płatności i testy pilotażowe, które są planowane na lata 2027–2028.

Potencjalną pierwszą emisję datuje się na 2029 rok, pod warunkiem, że legislacja unijna w sprawie CBDC zostanie uchwalona jeszcze w tym roku.

EBC podkreśla, że cyfrowe euro ma służyć modernizacji europejskiego pieniądza, zachowaniu jego znaczenia w cyfrowej erze, a także zmniejszeniu zależności od międzynarodowych dostawców płatności, takich jak rozwiązania amerykańskie czy azjatyckie.

Nie należy jednak zapominać o kontrowersjach związanych z tą inicjatywą.

CBDC od lat budzi poważne zapytania o niezależność finansową obywateli i zachowanie odpowiedniego poziomu prywatności. Nie brakuje tutaj głosów, a wręcz z każdym kolejnym rokiem przybywa ostrzeżeń, że cyfrowe euro ma na celu inwigilację jego użytkowników oraz zabicie gotówki. 

Co to oznacza dla rynku? Nowe szczegóły dotyczące kosztów i harmonogramu CBDC niosą ze sobą konsekwencje zarówno dla sektora bankowego, jak i fintechowego w UE – od planowania budżetów w przypadku IT, przez negocjacje z dostawcami usług płatniczych, po debatę o zakresie prywatności i kontroli danych.

Lagarde ucina spekulacje o odejściu

Równolegle z publikacją nowych danych ws. cyfrowego eufo, pojawiły się intensywne spekulacje medialne wokół Christine Lagarde, czyli szefowej EBC.

Według niektórych doniesień, Lagarde miała rozważać rezygnację z kierowania tą instytucją przed końcem kadencji, która upływa w październiku 2027 roku.

Miałoby mieć to związek z wyborami prezydenckimi we Francji zaplanowanymi na ten rok.

W wywiadzie udzielonym Wall Street Journal prezes EBC zaznaczyła jednak, że jej „bazowy scenariusz” zakłada prowadzenie banku centralnego aż do końca obecnej kadencji, koncentrując się przede wszystkim na stabilności euro i realizacji kluczowych projektów, takich jak właśnie cyfrowe euro czy unijne reformy finansowe.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->