Chiny podjęły decyzję o wyprzedaży swoich kryptowalut. Jest tylko jeden problem

Chiny
W tym poście:
Bitcoin
-3.06%

Chiny sprzedają skonfiskowane kryptowaluty, aby uzupełnić swoje zapasy dewizowe w obliczu spowolnienia gospodarczego.


  • Chiny mają sprzedawać kryptowaluty, jakie posiadają.
  • Kraj obawia się spowolnienia gospodarczego.

Chiny sprzedają swoje BTC?

Według doniesień mediów władze lokalne w Chinach szukają sposobów na pozbycie się skonfiskowanych kryptowalut.

Problem w tym, że w kraju tym obowiązuje zakaz handlu kryptowalutami i ich wymiany na cokolwiek. W efekcie rządzący mają po cichu wykorzystywać prywatne firmy do sprzedaży cyfrowych aktywów na rynkach offshore.

Chiny posiadają ponoć nawet 194 000 BTC o wartości około 16 miliardów USD – są drugim co do wielkości posiadaczem bitcoinów po USA. Dokładne dane nie są jednak znane.

Skąd jednak Pekin wziął owe BTC? To efekt walki z przestępczością związaną z kryptowalutami – chodzi o zwykłe oszustwa internetowe, ale też pranie pieniędzy i nielegalny hazard (ten ogólnie jest zakazany w Państwie Środka).

Tylko w 2024 r. pozwano ponad 3000 osób zamieszanych w pranie pieniędzy za pomocą kryptowalut.

Chen Shi, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego i Prawa w Zhongnan, powiedział agencji Reuters, że sprzedaż tą można uznać za „tymczasowe rozwiązanie, które, ściśle rzecz biorąc, nie jest w pełni zgodne z obecnym zakazem handlu kryptowalutami w Chinach”.

Chińska rezerwa kryptowalutowa jako rozwiązanie

Prawnik z Shenzhen – Guo Zhihao – jest jednak zdania, że sprzedaż to nie optymalne rozwiązane, lepszym posunięciem byłoby zbudowanie rezerwy BTC.

Takiego samego zdania jest Ru Haiyang, współdyrektor generalny giełdy kryptowalut HashKey w Hongkongu, który powiedział mediom, że Chiny powinny zachować skonfiskowane bitcoiny jako rezerwę strategiczną, tak jak zrobił to prezydent USA Donald Trump.

Oczywiście to wątpliwe, by Chiny dokonały woltę w swojej kryptopolityce. Wielu ekspertów miało na to nadzieje, gdy liberalizowano przepisy w Hongkongu, ale – jak dziś wiemy – miasto-państwo nie stało się poligonem doświadczalnym Chin kontynentalnych, gdzie kryptowaluty nadal nie są mile widziane.

Z drugiej strony Pekin potrzebuje teraz kapitału, bo przygotowuje się do rywalizacji z USA – w grę nie wchodzi już tylko rywalizacja gospodarcza, ale też nawet wojna kinetyczna.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->