Chiny podjęły decyzję o wyprzedaży swoich kryptowalut. Jest tylko jeden problem
Chiny sprzedają skonfiskowane kryptowaluty, aby uzupełnić swoje zapasy dewizowe w obliczu spowolnienia gospodarczego.
- Chiny mają sprzedawać kryptowaluty, jakie posiadają.
- Kraj obawia się spowolnienia gospodarczego.
Chiny sprzedają swoje BTC?
Według doniesień mediów władze lokalne w Chinach szukają sposobów na pozbycie się skonfiskowanych kryptowalut.
Problem w tym, że w kraju tym obowiązuje zakaz handlu kryptowalutami i ich wymiany na cokolwiek. W efekcie rządzący mają po cichu wykorzystywać prywatne firmy do sprzedaży cyfrowych aktywów na rynkach offshore.
Chiny posiadają ponoć nawet 194 000 BTC o wartości około 16 miliardów USD – są drugim co do wielkości posiadaczem bitcoinów po USA. Dokładne dane nie są jednak znane.
Skąd jednak Pekin wziął owe BTC? To efekt walki z przestępczością związaną z kryptowalutami – chodzi o zwykłe oszustwa internetowe, ale też pranie pieniędzy i nielegalny hazard (ten ogólnie jest zakazany w Państwie Środka).
Tylko w 2024 r. pozwano ponad 3000 osób zamieszanych w pranie pieniędzy za pomocą kryptowalut.
Chen Shi, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego i Prawa w Zhongnan, powiedział agencji Reuters, że sprzedaż tą można uznać za „tymczasowe rozwiązanie, które, ściśle rzecz biorąc, nie jest w pełni zgodne z obecnym zakazem handlu kryptowalutami w Chinach”.
Chińska rezerwa kryptowalutowa jako rozwiązanie
Prawnik z Shenzhen – Guo Zhihao – jest jednak zdania, że sprzedaż to nie optymalne rozwiązane, lepszym posunięciem byłoby zbudowanie rezerwy BTC.
Takiego samego zdania jest Ru Haiyang, współdyrektor generalny giełdy kryptowalut HashKey w Hongkongu, który powiedział mediom, że Chiny powinny zachować skonfiskowane bitcoiny jako rezerwę strategiczną, tak jak zrobił to prezydent USA Donald Trump.
Oczywiście to wątpliwe, by Chiny dokonały woltę w swojej kryptopolityce. Wielu ekspertów miało na to nadzieje, gdy liberalizowano przepisy w Hongkongu, ale – jak dziś wiemy – miasto-państwo nie stało się poligonem doświadczalnym Chin kontynentalnych, gdzie kryptowaluty nadal nie są mile widziane.
Z drugiej strony Pekin potrzebuje teraz kapitału, bo przygotowuje się do rywalizacji z USA – w grę nie wchodzi już tylko rywalizacja gospodarcza, ale też nawet wojna kinetyczna.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
