BONK stracił 21 mln USD przez jedno głosowanie. Atakujący kupił sobie większość

BONK
W tym poście:
Bonk
-6.90%

Projekt BONK stracił nieco ponad 21 mln USD. Wszystko przez jedno głosowanie i udany atak cynicznego „inwestora”.


  • Anonimowy inwestor kupił wystarczającą ilość tokenów BONK, aby przejąć kontrolę nad głosowaniem w BONK DAO i przeforsować propozycję przekazania środków ze skarbca projektu do własnego portfela.
  • Do ataku potrzebował ok. 1% podaży BONK, co kosztowało go około 4,4 mln USD, w efekcie przejął aktywa DAO warte ponad 21 mln USD.
  • Propozycja została zatwierdzona zaledwie siedmioma głosami, przy ponad 18 tys. nieaktywnych uczestników.

BONK stracił 21 mln USD

Zaczęło się od tego, że pewien „inwestor” kupił wystarczającą ilość tokenów BONK, by przeforsować propozycję dotyczącą zarządzania, która polegała na przesłaniu zasobów DAO do kontrolowanego przez niego portfela.

Wykorzystał w tym celu system zarządzania on-chain BONK DAO, który powstał kilka lat temu i miał pomóc w zarządzaniu całym projektem.

Czy to wszystko opłaciło się cynicznemu inwestorowi? Tak, gdyż przejął nieco ponad 21 milionów USD, a na atak wydał około 4,4 miliona USD – tyle wystarczyło, by dokonać skupu tokenów BONK i wymusić głosowanie.

De facto nie złamał więc prawa – jedynie wykorzystał lukę w systemie. Po prostu każdy, kto posiada wystarczającą liczbę tokenów, może zaproponować zmianę. I inwestor-cynik właśnie to zrobił.

Wszystko zaczęło się 30 czerwca, kiedy anonimowy właściciel pewnego adresu złożył propozycję przeniesienia zasobów skarbca projektu do kontrolowanego przez siebie portfela.

By propozycja została przyjęta, wymagana była liczba głosów „za” równa 1% podaży BONK.

W dniach 4 i 5 lipca inny portfel pozyskał dokładnie tyle, wydając na to wspomniane już około 4,4 miliona USD na zakup BONK na giełdach Bybit i Binance, a także, zaciągając pożyczki za pośrednictwem platform pożyczkowych DeFi.

Propozycja zatytułowana „BIP #76 – Sowellian BonkDAO” została przyjęta zaledwie siedmioma głosami portfeli, przy ponad 18 000 głosujących, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu.

Nieco ponad godzinę po „ataku” atakujący zaczął sprzedawać tokeny BONK, które kupił na potrzeby akcji, sprzedając je za około 5,3 miliona USD.

Zatrzymał tokeny ze skarbca, czyli swój zarobek na poziomie ponad 21 mln USD.

Po doniesieniach o kradzieży, token BONK stracił część swojej wartości. Cena spadła do 0,000004 USD, co oznacza spadek o 7% w ciągu 24 godzin, ale nadal wzrost o prawie 5% w ciągu tygodnia.

Czy to przestępstwo?

Sprawa ta pokazuje to, o czym już wspomnieliśmy: trudno nawet jasno zaklasyfikować to, co zrobił „inwestor” BONK jako przestępstwo.

Tak naprawdę w pełni legalnie przegłosował zmianę, która umożliwiła mu przejęcie środków. Oczywiście de facto je ukradł, ale wszystko pokazuje, jak prawo nie nadąża nad zmianami technologicznymi.

Demokracja Bonk

Były dyrektor techniczny Ripple, David Schwartz, patrzy na to jednak inaczej. Jego zdaniem wykorzystywanie kontroli nad systemem głosowania może być równoznaczne z oszustwem.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->