Kolejna firma z rynku kryptowalut nie udźwignęła presji pogarszającej się koniunktury. Platforma pożyczkowa BlockFills ogłosiła bankructwo po tym, jak wcześniej wstrzymała wypłaty i depozyty klientów. Sprawa pokazuje, że mimo chwilowych odbić cen na rynku kryptowalut, wiele podmiotów w branży wciąż zmaga się z problemami dot. płynności i rosnącą presją kosztową.
- Platforma kryptowalutowa BlockFills złożyła wniosek o upadłość w USA, próbując przeprowadzić restrukturyzację działalności.
- Problemy BlockFills wpisują się w szerszy trend w branży. Coraz więcej firm krypto ogłasza zwolnienia i restrukturyzacje, co może być sygnałem pogarszającej się koniunktury.
BlockFills ogłasza bankructwo
Firma BlockFills, działająca w sektorze kryptowalutowych usług finansowych i pożyczkowych, złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami w ramach rozdziału 11 amerykańskiego prawa upadłościowego.
Wniosek został złożony w sądzie w Delaware przez operatora platformy, spółkę Reliz LTD, wraz z trzema powiązanymi podmiotami.
Z dokumentów sądowych wynika, że przedsiębiorstwo posiada aktywa szacowane na 50–100 milionów dolarów, podczas gdy jego zobowiązania mogą sięgać od 100 do nawet 500 milionów dolarów.
Przypomnijmy, że w ubiegłym miesiącu BlockFills wstrzymało wpłaty oraz wypłaty środków dla klientów, tłumacząc swoją decyzję koniecznością ochrony firmy oraz użytkowników w warunkach pogarszającej się sytuacji rynkowej.
W oficjalnym oświadczeniu spółka poinformowała, że restrukturyzacja ma na celu stabilizację biznesu oraz maksymalizację odzysku środków dla wierzycieli i klientów.
Decyzja została podjęta po konsultacjach z inwestorami, partnerami i wierzycielami, a firma rozważała wcześniej różne scenariusze ratunkowe.
Spór o środki klientów
Problemy BlockFills pogłębiły się dodatkowo po pozwie jednego z klientów – firmy Dominion Capital. W sprawie pojawiły się zarzuty dotyczące mieszania środków klientów z funduszami spółki oraz potencjalnego niedoboru na bilansie.
Amerykański sąd zdecydował się nawet na tymczasowe zamrożenie 70 bitcoinów, które były powiązane z platformą, aby ustalić, co stało się z pieniędzmi klientów.
Choć ostateczny wynik postępowania pozostaje nieznany, sprawa przypomina sytuacje z poprzednich cykli rynkowych, kiedy to upadłości firm lendingowych – takich jak Celsius, Voyager czy BlockFi – nastąpiły po gwałtownym spadku cen kryptowalut.
Branża tnie koszty
Bankructwo BlockFills pojawia się w momencie, gdy coraz więcej firm z branży krypto decyduje się na redukcję zatrudnienia i restrukturyzację działalności.
Niedawno giełda Gemini ogłosiła plan zwolnienia nawet 25% pracowników oraz wycofanie się z wielu rynków zagranicznych, koncentrując działalność głównie w Stanach Zjednoczonych i Singapurze.
Z kolei Polygon Labs rozpoczęło reorganizację, która według nieoficjalnych informacji może doprowadzić do redukcji nawet 30% zespołu.
Oficjalnie firmy tłumaczą takie decyzje zmianą strategii, optymalizacją kosztów lub wdrażaniem nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja.
Jednak wielu obserwatorów rynku wskazuje, że te działania mogą być także próbą przygotowania się na dłuższy okres słabszej koniunktury w branży kryptowalut.
Historia pokazuje bowiem, że w czasach bessy nawet duże projekty blockchainowe zaczynają gwałtownie ograniczać koszty, aby przetrwać kolejne miesiące.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
