Bitcoin znów na krawędzi 90 000 USD. Likwidacje rosną, a wieloryby nie czekają
Bitcoin ponownie znalazł się pod silną presją sprzedażową. Spadek jego kursu poniżej psychologicznej bariery 90 tys. dolarów wywołał falę nowych likwidacji, ale jednocześnie znów przyciągnął największych graczy. Rynek balansuje między strachem a akumulacją, a dane z ETF-ów oraz analizy on-chain pokazują wyraźne zróżnicowanie nastrojów w branży.
- Bitcoin ponownie spadł poniżej 90 tys. dolarów, powodując likwidacje przekraczające 100 milionów dolarów.
- Amerykańskie ETF-y spot zanotowały kolejne silne odpływy, bowiem aż 486 milionów dolarów w jeden dzień.
- Wieloryby natomiast kupiły łącznie jednego dnia 3 tys. BTC o wartości ok. 280 milionów dolarów.
- CEO CryptoQuant – Ki Young Ju – ostrzega przed możliwą stagnacją ceny w I kwartale 2026 roku.
Bitcoin walczy o utrzymanie poziomu 90 000 USD
Wczesnym rankiem w czwartek kurs bitcoina spadł poniżej poziomu 90 tys. dolarów, co natychmiast przełożyło się na gwałtowne ruchy na rynku instrumentów pochodnych.
Kolejna korekta doprowadziła do likwidacji pozycji na ponad 100 milionów dolarów.
Presja sprzedażowa zbiegła się w czasie z wyraźnym odpływem kapitału z produktów instytucjonalnych.
Dane Farside Investors pokazują, że w środę amerykańskie ETF-y na bitcoina odnotowały aż 486 milionów dolarów odpływów.
Weźmy pod uwagę, że był to największy jednodniowy odpływ od 20 listopada. Dzień wcześniej fundusze zanotowały kolejne 243 miliony dolarów odpływu, co przerwało mocny początek roku.
Co istotne, w ostatnich tygodniach kurs BTC w dużej mierze poruszał się właśnie zgodnie z przepływami w ETF-ach.
Jedynym funduszem, który we wtorek zanotował napływ, był IBIT od BlackRock, dodając 229 milionów dolarów. Reszta emitentów jednak widziała straty.
Wieloryby na zakupach
Pomimo nerwowej atmosfery, największe podmioty rynkowe wykorzystują spadki do zwiększenia akumulacji.
Z obserwacji analityków z Lookonchain wynika, że trzy powiązane ze sobą portfele zakupiły w ostatnich godzinach łącznie 3000 BTC o wartości około 280 milionów dolarów.
Zakupy te nastąpiły po wcześniejszym odbiciu ceny powyżej 94 tys. dolarów i ponownym zejściu rynku w okolice 92 tys. dolarów.
Z kolei analitycy pozostają ostrożni.
Cauê Oliveira z CryptoQuant zwraca uwagę, że popyt on-chain wciąż nie wykazuje oznak trwałego ożywienia, a wolumen obrotu pozostaje niski.
Podobne stanowisko prezentuje CEO firmy – Ki Young Ju – który spodziewa się, że w pierwszym kwartale 2026 roku cena bitcoina może poruszać się w trendzie bocznym.
Problemem tutaj ma być brak nowej płynności na rynku.
Nie sądzę, żebyśmy doświadczyli spadku o ponad 50% od ATH, jak w przypadku poprzednich rynków niedźwiedzia. Po prostu nudna pozycja boczna przez kilka najbliższych miesięcy
– napisał analityk.
Nic dziwnego więc, że nastroje inwestorów pozostają mizerne. Indeks strachu i chciwości kryptowalut od początku listopada utrzymuje się w strefie strachu, a w czwartek wskazał poziom 28.
Co dalej? Historycznie styczeń bywa dla BTC umiarkowany. Dane od CoinGlass pokazują, że luty i marzec przynosiły znacznie lepsze stopy zwrotu, co daje bykom nadzieję na poprawę sytuacji w kolejnych tygodniach.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
