fbpx

Czy Twoja giełda kryptowalut jest bezpieczna?

5 min
Albert Czajkowski
Bezpieczeństwo

Lokowanie środków na giełdzie nie spełniającej odpowiednich standardów i rynkowych wymogów bezpieczeństwa jest jak rejs hiszpańskim galeonem wypełnionym tonami skarbów w okresie złotej ery piractwa. Co złego może się stać? Bez wsparcia floty wojennej, która w tym przykładzie reprezentowałaby zabezpieczenia giełdy, rejs byłby krótki i okupiony ogromnymi stratami, a w inwestowaniu przecież nie o to chodzi.

Bezpieczeństwo czy zuchwałość?

Na ile potrzebne są Wam bezpieczne giełdy, musicie odpowiedzieć sobie sami. Jeśli Wasza strategia finansowa przewiduje duże dopuszczalne straty, być może warto wybrać giełdę mniej pewną, lecz za to z ogromnym wolumenem i obrotem. Jednak mało kto lubi tracić swoje pieniądze, a historia widziała już więcej upadków niż wzlotów instytucji płatniczych. Zdarzały się przypadki, kiedy nie tylko znikały pieniądze, lecz również całe giełdy. I owszem, użytkownicy przy sporej stopie zwrotu nie narzekali, jednak ci zuchwalsi i doświadczeni w porę wycofali swoje środki widząc podejrzane działania na platformie.

Jeśli nie chcecie się martwić o takie rzeczy jak stabilność, warto dłuższy czas spędzić nad wyborem tej bezpieczniejszej. Dzisiejsze giełdy kryptowalutowe w pełni rozumieją powagę i potrzebę istnienia zabezpieczeń, więc często umieszczają wszelkie informacje na swojej stronie.
Macie chęć na dreszczyk niepewności? Zainwestujcie w ICO. Potrzebujecie stabilnej platformy giełdowej? Szukajcie i czytajcie.

Parametry zabezpieczeń

Istnieje kilka grup najważniejszych parametrów zabezpieczeń, na które powinno się zwrócić uwagę.

  • Po pierwsze: okres obecności na rynku. Im dłużej istnieje giełda, tym większe prawdopodobieństwo, że jest bezpieczna. Często platformy pracują długimi latami na swój wizerunek i wiarygodność, co z reguły daje dość wysoką pewność, że nie powstała jako jawny scam.
  • Z tym też wiąże się drugi parametr, czyli rejestr niepokojących incydentów. Duże ataki? Znikające środki? Zdecydowanie takich giełd należy unikać.
  • Jako trzecią grupę wyróżnić możemy otoczenie prawne – w zależności od kraju, w którym zarejestrowana jest giełda mogą wystąpić różnice prawne, a nawet przekręty łamiące prawo innych terytoriów.
  • Po czwarte: zabezpieczenia techniczne. Kryptowaluty stworzone są wyłącznie z linii kodu. Warto, aby giełda nimi obracająca również za swój wyróżnik wzięła zabezpieczenia na nim oparte.
  • I ostatnia grupa: zabezpieczenia organizacyjne. Im lepiej przeszkolony zespół i bardziej przemyślane procedury, tym mniejsze ryzyko, że fundusz inwestycyjny zniknie w odmętach internetu.

Okres obecności na rynku

Głęboko w ludzkiej podświadomości zakorzenione jest zaufanie markom, które chwalą się swoją długoletnią tradycją. Czy chodzi o markę auta, czy markę produkującą łakocie – nie jest to istotne. Jest to argument, którego przywilej korzystania często posiadają firmy istniejące nawet nie kilkadziesiąt, lecz kilkaset lat. W końcu przez ten czas utrzymują się na rynku, więc powinny wypracować minimalne standardy jakościowe na poziomie wysokich u innych firm, prawda?

Rynek kryptowalutowy jest w tym przypadku, można rzec, na uprzywilejowanej pozycji. Rynek wybitnie świeży, którego uczestnicy nie mogą w pełni czerpać przykładów z porażek innych, lecz muszą się uczyć na własnych błędach. Rynek wciąż kształtujący się – kształtujący swój ekosystem finansowy, dający startupom duże pole do manewru. Ale zasada dłuższego okresu wciąż na nim działa. W przypadku krypto wystarczy raptem kilka lat, aby uznać, że giełda spełniła ten punkt.

Niepokojące incydenty

Zaufanie zbudowane na długim doświadczeniu pracowników i właścicieli giełdy może zostać zrujnowane w kilka chwil poprzez niewłaściwe i niepokojące głosy dochodzące zza kulis. Działania takie jak zresetowanie hasła, które miało miejsce bez żadnej zapowiedzi lub duży wewnętrzny ruch środków powinny zwrócić uwagę użytkowników. Zdarzają się też ataki hakerskie na giełdy, wtedy kryptowaluty potrafią zniknąć bezpowrotnie – jest to niestety obosieczna cecha ich anonimowości. Nie mogą być znakowane jak banknoty. Przy kradzieży bardzo dużo zależy od rozwiązania problemu przez zarząd – jeśli zdecydują się zrekompensować straty, to giełda zyskuje na poziomie bezpieczeństwa. Należy pamiętać, że ludzie dużo dłużej pamiętają o rzeczach złych, więc szybki research przed wyborem platformy z pewnością nie zaszkodzi.

Otoczenie prawne

Kraj, który sprawuje jurysdykcje nad giełdą to kraj, w którym jest ona zarejestrowana. Niestety, nie wszędzie na świecie weszły przepisy odpowiednio regulujące kwestie obrotu kryptowalutami, co sprawiło, że duża część inwestorów przeniosła się za granicę. Druga część zwyczajnie wybrała inne kraje, ponieważ uznawane są za raje podatkowe lub raje kryptowalutowe.

W tej pierwszej grupie na myśl przychodzą Seszele, Bahamy i Wyspy Dziewicze – przyjęło się je traktować jako miejsca, gdzie ucieka się ze swoim dobytkiem, aby nie został namierzony.

Druga grupa jest dużo bezpieczniejsza – to kraje, które wprowadziły ustawy regulujące stosunek do krypto. W Europie wymienić możemy Maltę, Estonię i Szwajcarię, a nieco dalej – Singapur i Japonię.

Mimo to być może najlepszym wyborem będzie wybór giełdy, które podlega pod prawo podatkowe w miejscu, w którym mieszkamy lub w którym zarabiamy. Jest to nie tylko instytucja wspierająca lokalną gospodarkę, lecz również pewne zabezpieczenie, że obracamy się w znajomym środowisku prawnym. Dodatkowo, w Polsce istnieje giełda, która stworzyła własnego stablecoina opartego o wartość złotówki, dzięki czemu bezpiecznie można wycofać własne środki z obrotu i nie wypłacając ich na FIATy – czekać na lepszy okres.

Bezpieczna organizacja

Wśród dwóch najważniejszych grup parametrów, na jednym z miejsc zasiada zabezpieczenie organizacyjne. Jeśli pojawią się dziury w kodzie, to właśnie człowiek jest kolejną linią obrony, a jako istota emocjonalna – może być również pierwszą linią ataku. Odpowiednie przeszkolenie zespołu daje pewność, że wszystko pójdzie jak powinno. Pracownicy autoryzują przelewy i ręcznie monitorują wszelkie transakcje. Dbają o bezpieczeństwo wewnętrznej komunikacji, a także udzielają pomocy technicznej użytkownikom.

Ważne, aby giełda posiadała fundusz gwarancyjny lub odpowiednie ubezpieczenie środków, którymi obraca. Dzięki temu nawet w przypadku niepowodzenia lub wpadki pieniądze nie przepadną w dark necie. Warto zwrócić uwagę na to, czy działania firmy są jawne, czy ukryte – transparentność daje wgląd w przyszłość i bezpieczeństwo platformy. Część giełd oferuje też tak zwane „big bounty”, kiedy to użytkownicy biorą sprawę w swoje ręce i szukając dziur w systemie są za to odpowiednio nagradzani.

Zaplecze techniczne

Jeśli mowa o giełdzie kryptowalut, kod jest chyba najważniejszą grupą parametrów, która powinna zapewniać największe zabezpieczenie. Wśród nich warto wymienić dwuetapową weryfikację, na starcie odcinającą potencjalnych złodziei i hakerów. Najczęściej weryfikacja wymaga podania bardziej wrażliwych danych niż e-mail, imię czy nazwisko.

Jeśli giełda trzyma wszystkie środki na hot walletach, czyli portfelach z dostępem do sieci, jest to ogromny znak ostrzegawczy, by z takiej platformy nie korzystać. Większość środków powinna spoczywać na cold walletach, a dostęp do nich powinien być dodatkowo szyfrowany. Tylko takie zabezpieczenie da pewność, że nawet w przypadku ataku sieciowego zniknie ułamek obracanej sumy.

Podsumowanie

Rynek kryptowalut wciąż się rozwija. Dzięki blockchainowi świat poznał nowsze, lepsze i bardziej wydajne metody zabezpieczenia akcji, a nawet tworzenia łańcucha dostaw. Giełdy i ich zabezpieczenia również stają się coraz bardziej dokładne i finezyjne. Przyszłość zdecydowanie przyniesie nie tylko nowe rodzaje ataków, lecz również nowe rodzaje obrony, które będą trzymały Wasze środki w bezpieczeństwie.

Artykuł powstał we współpracy z Coinquista.com

Dodaj komentarz