Apple może pochwalić się rekordowymi wynikami, a sana sprzedaż iPhone’ów pozostaje mocnym motorem wzrostu. Mimo to inwestorzy zaczęli wyprzedawać akcje technologicznego giganta. Co się im nie podoba?
- Kurs akcji Apple spada mimo rekordowych przychodów, ponieważ inwestorzy obawiają się rosnących kosztów produkcji.
- Niepokój budzą również prognozy dotyczące rentowności, ponieważ marża brutto może spaść do 45-46%, a dynamika wzrostu przychodów z usług zwolniła do 9,8%.
- Inwestorzy zwracają uwagę także na zmiany w strategii produktowej Apple, gdyż firma przesunęła premierę podstawowego modelu iPhone’a 18 na 2027 rok, odchodząc od dotychczasowego harmonogramu jesiennych premier.
Akcje Apple pod presją
Notowania Apple zakończyły poniedziałkową sesję 2 listopada na poziomie 338,32 USD, tracąc 1,83%.
Znacznie gorzej wyglądała sytuacja po zamknięciu handlu. W handlu posesyjnym przecena sięgała około 4%.
Reakcja rynku może zaskakiwać. Apple osiąga rekordowe przychody, a sprzedaż iPhone’ów pozostaje jednym z najważniejszych źródeł wzrostu spółki.
Inwestorzy patrzą jednak nie tylko na wyniki, ale przede wszystkim na to, ile firma będzie w stanie zarobić w kolejnych kwartałach.
Jednym z największych problemów Apple jest sytuacja na rynku pamięci DRAM i NAND.
Boom na sztuczną inteligencję sprawił, że giganci technologiczni masowo kupują komponenty potrzebne do budowy centrów danych.
Rosnący popyt przekłada się na bezprecedensowy wzrost cen pamięci.
Podczas omawiania wyników John Ternus (był to jego oficjalny debiut w roli CEO), zwracał uwagę, że koszty tych komponentów są wyjątkowo wysokie i mogą jeszcze wzrosnąć w grudniowym kwartale.
Apple próbowało zabezpieczyć dostawy, zwiększając zobowiązania zakupowe o około 33 mld USD, ale zapasy tańszych komponentów się wyczerpują.
Firma podnosiła też ceny wybranych urządzeń o około 100 USD.
Problemy z marżą
Kolejnym problemem są prognozy dotyczące rentowności.
Apple spodziewa się, że marża brutto w kolejnym kwartale spadnie do około 45-46 %.
Dodatkowym obciążeniem będą wydatki związane z rozwojem sztucznej inteligencji, w tym modernizacją Siri.
Niepokój inwestorów budzi również segment usług.
Jego przychody wzrosły o 9,8%, co oznacza najwolniejsze tempo wzrostu od 2022 roku.
Prognozy na kolejny kwartał zakładają dynamikę na poziomie 8-9%.
Warto dodać, że Apple po raz pierwszy od kilkunastu lat odeszło od jednoczesnej jesiennej premiery całej nowej linii smartfonów.
Na rynku pojawiły się iPhone 18 Pro i Pro Max, ale premiera tańszego modelu została przesunięta na 2027 rok.
Znaczenie ma także wysoka wycena Apple.
Po wcześniejszych wzrostach inwestorzy oczekują od spółki niemal perfekcyjnych wyników.
Rekordowe przychody nie wystarczą, jeśli jednocześnie pogarszają się perspektywy marż i rentowności.
Rynek nie kwestionuje więc sukcesu sprzedażowego Apple.
Zaczyna natomiast zastanawiać się, czy technologiczny gigant będzie w stanie utrzymać wysoką rentowność w warunkach rosnących kosztów produkcji.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->