AI czyta twoje wiadomości przed szyfrowaniem. Koniec prywatnych czatów?

Sejf AI

Integracja sztucznej inteligencji z systemami operacyjnymi różnych urządzeń sprawia, że nawet najbezpieczniejsze komunikatory stają się bezbronne. To, co piszemy, może zostać przeczytane przez AI, zanim zostanie zaszyfrowane i wysłane w świat.


  • AI zintegrowana z systemem operacyjnym potrafi analizować treści wyświetlane na ekranie, co pozwala jej na całkowite ominięcie szyfrowania stosowanego przez aplikacje.
  • Informacje przejęte przez algorytmy są bezpośrednio przechwytywane przez AI co rodzi poważne ryzyko niekontrolowanych wycieków danych lub ich wykorzystania do manipulacji reklamowej.

Koniec ery prywatności? AI czyta wiadomość, jeszcze zanim zrobi to komunikator

W rozmowie z serwisem Cointelegraph, Chris McCabe i Alex Linton – członkowie zarządu firmy, która wypuściła na rynek wspieraną przez Vitalika Buterina aplikację Session – twierdzą, że sztuczna inteligencja stanowi dziś główne zagrożenie dla poufności naszych rozmów.

Problem leży w samej architekturze urządzeń. Nawet jeśli używamy komunikatora z najsilniejszym szyfrowaniem, staje się ono bezużyteczne w starciu z AI zintegrowaną na poziomie systemu operacyjnego.

Takie algorytmy działają jak cyfrowi „podglądacze”, mający zdolność przechwytywania danych bezpośrednio z ekranu urządzenia, przez co mogą przetworzyć wiadomość jeszcze zanim komunikator zdąży ją zaszyfrować.

Koniec końców – użytkownik nie ma pojęcia, co dzieje się z jego danymi, które mogą być wykorzystywane do tworzenia jego profilu psychologicznego i jeszcze skuteczniejszej manipulacji zachowaniami poprzez spersonalizowane reklamy czy chociażby – do ataków phishingowych.

To ważne, byśmy opierali się temu typowi integracji AI w naszych urządzeniach, ponieważ w takim przypadku, praktycznie nie będziemy już wiedzieć, co się na tych urządzeniach dzieje.

– mówił Alex Linton.

Dodał też, że problemy z prywatnością użytkowników mogą się dodatkowo pogłębić, jeśli sprawy bezpieczeństwa zaczną być konsultowane przez ustawodawców z firmami Big Tech.

Tego typu przypadkiem mogły być niedawne naciski Unii Europejskiej na przepisy takie jak „Chat Control”, przy czym korporacje od dawna udowadniają, że nie do końca można im ufać.

O tym niedawno przypomniał przypadek OpenAI – w ubiegłym miesiącu firma ogłosiła naruszenie bezpieczeństwa u swojego zewnętrznego dostawcy analityki – firmy Mixpanel.

Wcześniej doszło też do udostępnienia w otwartej sieci historii prywatnych czatów użytkowników z modelem ChatGPT.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->