Donald Trump znów grozi Chinom. Tym razem prezydent USA wściekł się o… soję
Za Donaldem Trumpem nie tak łatwo nadążyć w kwestii jego podejścia do niektórych spraw na tle geopolitycznym. Prezydent USA jednego dnia zapowiada pogłębienie napięć na linii Waszyngton-Pekin, a niedługo potem informuje, żeby się jednak tym „nie martwić”. Nie minęło więcej niż 48 godzin, a Republikanin ponownie się rozgniewał na Chińczyków.
- Trump przekazał we wtorek, że jego administracja bierze poważnie pod uwagę zakończenie współpracy z Chinami w kwestii handlu olejem spożywczym.
- Jest to następstwo odmowy Pekinu w kwestii zakupów soi od Amerykanów.
- Rynek kryptowalut w międzyczasie nadal pozostaje pod kontrolą niedźwiedzi i widzimy na większości wykresów cenowych spadki.
Co tym razem, Panie Trump?
Prezydent Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu rozgrywa swoją własną grę, w której manipuluje rynkami poprzez wysyłanie coraz bardziej sprzecznych sygnałów związanych z wojną handlową z Chinami.
W miniony piątek ogłosił stanowczo, że nałoży na Pekin 100% cła i mocno zdystansuje się wobec tamtejszego przywódcy – Xi Jinpinga – z powodu stanowiska Pekinu dot. eksportu kluczowych złóż.
Efekt tego zauważył już cały świat – silne spadki na wielu rynkach, a w przypadku kryptowalut największe likwidacje otwartych pozycji w historii (blisko 20 miliardów). W międzyczasie insiderzy zarobili swoje, o czym pisaliśmy w tym miejscu.
W niedzielę Trump przekazał, że w sumie to „nie należy martwić się Chinami”, bowiem Jinping najwidoczniej „miał gorszy dzień”, ale z pewnością obie strony jakoś się dogadają. Rynki zaczęły więc odbijać.
Minęło kolejne 48 godzin i otrzymujemy od Trumpa najnowszą informację dot. wojny handlowej, która coraz bardziej zaczyna mieć miejsce na platformach społecznościowych, a nie w realnym świecie.
We wtorek Republikanin rzucił, że jego administracja rozważa „zakończenie interesów z Chinami w zakresie oleju spożywczego”, bowiem te przekazały informację, że nie będę już dłużej kupować od Amerykanów… soi.
Tak, chodzi o roślinę strączkową, która jest kluczowym składnikiem wielu produktów spożywczych, często kojarzonym mylnie wyłącznie z wegetarianami.
Jak napisał na swojej platformie Truth Social (która w ostatnich dniach dość często doświadcza awarii), Państwo Środka dopuszcza się „wrogiego aktu gospodarczego, celowo nie kupując amerykańskiej soi i stwarzając trudności tamtejszym rolnikom”.
Rozważamy zerwanie współpracy z Chinami w zakresie oleju spożywczego i innych elementów handlu jako karę. Na przykład, możemy łatwo sami produkować olej spożywczy, nie musimy go kupować z Chin.
– zagroził Trump.
Zauważmy, że Chiny są największym nabywcą amerykańskiej soi na świecie. Jedynie w 2024 roku importowano do Azji aż 27 milionów ton o wartości blisko 12,8 miliarda dolarów.
Reakcja rynku kryptowalut
Inwestorzy coraz bardziej zaczynają być już zmęczeni polityką ekonomiczną Trumpa w stosunku do innych państw.
Republikanin staje się coraz bardziej kapryśnym politykiem, który chciałby mieć ostateczne zdanie w każdej kwestii, bez konieczności chodzenia na kompromisy.
Kurs bitcoina w momencie pisania tego artykułu wynosi 112 557 dolarów, ale jeszcze kilka godzin temu jego cena nurkowała w okolice 110 080 dolarów. W skali tygodnia kryptowaluta jest jednak na minusie o 9%.
Altcoiny powoli odbijają po ostatnich spadkach, ale w ciągu ostatnich 24 godzin nie poszybowały jakoś za specjalnie na północ.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->