Litecoin nie był warty zachodu. Charlie Lee ujawnia, że nie zarobił na stworzeniu kryptowaluty

Litecoin oraz jego twórca Charlie Lee
W tym poście:
Litecoin
-2.24%

Mogłoby się wydawać, że osoby stojące za cyfrowymi aktywami, które znajdują się w czołówce na rynku kryptowalut, pławią się w luksusach i odcinają kupony ze swoich tworów. Charlie Lee, czyli założyciel projektu Litecoin, patrzy na sprawę nieco inaczej. W rozmowie z Jennifer Sanasie padło z jego strony trochę gorzkich słów.


  • Twórca Litecoina przyznał, że gdyby mógł cofnąć się w czasie, to nie tworzyłby tej kryptowaluty.
  • Stwierdził także, że wolałby zostać anonimowym inwestorem niż być znaną postacią w tej branży.

Większy ból głowy niż zarobek z Litecoina

Nazywany „młodszym bratem Bitcoina”, a swego czasu również „cyfrowym srebrem”, projekt Litecoin nie okazał się być tym, czego jego twórca oczekiwał.

Charlie Lee udzielił niedawno wywiadu dziennikarce Jennifer Sanasie w ramach podcastu „CoinDesk Spotlight”, w którym przyznał, że praca nad kryptowalutą była nie warto zachodu.

Jak stwierdził, wielokrotnie przysparzało mu to „bólu głowy”, a korzyści zarobkowe były niewymierne wobec ilości poświęconego czasu. Nie stwierdził jednak wprost, że żałuje tej decyzji, wbrew temu, co podchwyciło wiele branżowych serwisów.

Sanasie podczas ich dyskusji zapytała go, jaką radę Lee by udzielił sobie samemu przed tym, jak na rynku wystartował jego blockchain i kryptowaluta.

Kup bitcoiny, przechowuj je, nie sprzedawaj niczego i nie rób nic innego związanego z kryptowalutami, po prostu czekaj na nie i bądź anonimowy. To byłaby moja rada. Jeśli po prostu kupisz Bitcoiny, schowasz je, pozostaniesz anonimowy, czekasz na nie i nic nie sprzedajesz, będzie lepiej

– stwierdził Lee.

Jak wspominałem, wiele profili o tematyce kryptowalut w mediach społecznościowych zaczęło rozpowszechniać informację, że przedsiębiorca „żałuje stworzenia Litecoina”.

Ten jednak absolutnie wypiera się takiego stwierdzenia i nawet napisał na oficjalnym profilu projektu ironicznie, że rozważa jego rebranding na „No Ragrets Coin”.

Wiadomo w końcu, że otwarte przyznanie, że stoi się na czele inicjatywy, której się samemu nie popiera, stanowiłoby wbicie gwoździa do trumny jego społeczności.

Lee i tak został już wiele lat temu wyklęty przez wielu jej członków ze względu na fakt, że w 2017 sprzedał wszystkie swoje tokeny LTC.

Jak się tłumaczył w tamtym czasie we wpisie na Reddicie, nie chciał być posądzany o konflikt interesów.

W ciągu ostatniego roku starałem się unikać tweetów dotyczących ceny, ale to trudne, ponieważ cena jest tak ważnym aspektem wzrostu Litecoina. A za każdym razem, gdy tweetuję o cenie Litecoina lub po prostu o dobrych lub złych wiadomościach, jestem oskarżany o robienie tego dla własnej korzyści. Niektórzy nawet myślą, że sprzedaję LTC na krótko! Więc w pewnym sensie posiadanie LTC i tweetowanie o nim stanowi dla mnie konflikt interesów, ponieważ mam tak duży wpływ

– wyjaśniał.

Litecoin price, tweets, and conflict of interest
byu/coblee inlitecoin

 

 

 

Do dziś wielu osobom nie spodobało się jego tłumaczenie i uważają, że podany przez niego argument minął się z sensem.

Jeśli nie wierzysz w to, nad czym pracujesz, na tyle, żeby mieć w tym udział jako część swojego osobistego majątku, to mnie też trudno w to uwierzyć”

– pisał jeden z internautów.

Faktem jest to, że argumentacja ze strony Lee była dość miałka. Vitalik Buterin oraz Changpeng Zhao nie mają raczej problemu z tym, że posiadają miliardowy majątek w ETH czy BNB.

YouTube video thumbnail

Sytuacja litecoina na rynku

Litecoin pojawił się na rynku dokładnie 13 października 2011 roku, gdy Lee uruchomił jego sieć i wydobył pierwszy blok. Za kilka dni więc projekt skończy 14 lat.

Dziś nie jest to co prawda „topka”, a jego kapitalizacja rynkowa wynosi 8,97 miliarda dolarów, co plasuje go na 18. miejscu największych cyfrowych aktywów.

Jednak trzeba przyznać, że nadal jest to kryptowaluta, która pozostaje bardzo wysoko, jeżeli chodzi o zainteresowanie inwestorów.

Jej dobowy wolumen obrotu wynosi obecnie 863 miliardów dolarów.

Cena, po której natomiast token przechodzi z rąk do rąk na giełdach, wynosi 117,87 dolara. Od swojego historycznego rekordu, wynoszącego 412,96 dolara z 10 maja 2021 roku dzieli ją ponad 70%.

Wykres cenowy LTC na giełdzie Binance. Źródło: TradingView

Litecoin od kilku lat pozostaje jednak najpopularniejszą kryptowalutą wykorzystywaną do płatności. Pod tym kątem więc przewyższa swojego „starszego brata”, czyli bitcoina.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->