Inflacja w Polsce znów przyspiesza. Ten sektor notuje największy wzrost cen

Inflacja znów rośnie

Nie mamy dobrych wieści. Główny Urząd Statystyczny przekazał wstępny odczyt inflacji za miesiąc czerwiec. Wzrost cen przyspieszył najmocniej od stycznia. To oczywiście rodzi największy niepokój dla kredytobiorców, bowiem Rada Polityki Pieniężnej może stwierdzić, że obniżka stóp procentowych powinna zostać odłożona w czasie. 


  • Szybki wskaźnik inflacji od GUS za czerwiec wykazał wynik 4,1% w skali rok do roku.
  • W maju inflacja wyniosła 4%. Zmiana o 0,1% w skali miesiąca może niepokoić ekonomistów.

Polacy znów ucierpią przez inflację?

Główny Urząd Statystyczny przekazał dziś wstępne odczyty dotyczące inflacji za czerwiec. Niestety wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wykazał za ten miesiąc 4,1%, co oznacza największy skok w porównaniu do poprzedniego miesiąca od pół roku. W maju inflacja wyniosła 4%.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w czerwcu 2025 r. wzrosły o 4,1 proc. (wskaźnik cen 104,1) w porównaniu z analogicznym miesiącem ub.r, a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,1 proc. (wskaźnik cen 100,1)

– przekazano.

Spodziewano się utrzymania poziomu z maja. Jak więc widać, polityka pieniężna Narodowego Banku Polskiego, który postawił sobie za cel zbicie CPI do poziomu 2,5% w ujęciu rocznym, nie przynosi dostatecznych rezultatów. W dniach 1-2 lipca ma się odbyć kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w tej sprawie.

Jak wynika z danych GUS, ceny żywności oraz napojów w skali ostatnich 12 miesięcy poszły do góry o 4,9%. Jednak najbardziej zdrożały nośniki energii, czyli prąd oraz gaz. W skali roku mówimy o wzroście o 12,8%.

Ministerstwo Finansów chce ukręcić bat na banki

Dopóki NBP nie upora się z inflacją, nie ma co liczyć na obniżkę stóp procentowych. Te wynoszą obecnie 5,25%.

Dla kredytobiorców jest to oczywiście spore utrudnienie, ale dla banków kolejne źródło dochodów. I nie chodzi tylko o udzielanie pożyczek na lata, ale pewien zapis w polskim prawie.

Banki muszą przechowywać do 2% swoich rezerw w skarbcu NBP, na czym zarabiają dzięki wysokiemu oprocentowaniu. Jednak Ministerstwo Finansów chce ukrócić tę opcję. Planowane jest wprowadzenie specjalnego podatku od zysków z tego procesu. W skali roku do budżetu państwa ma wpływać nawet do 2 miliardów złotych. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->