II kwartał 2025 r. przyniesie wiele okazji do wzrostu wolumenu na rynku kryptowalut
Pierwszy kwartał 2025 roku przyniósł dużą zmienność na rynku kryptowalut – m.in. z powodu decyzji prezydenta Trumpa o wprowadzeniu ceł. Pomimo trudnego początku roku, analitycy widzą szereg czynników, które mogą przyczynić się do ożywienia rynku w kolejnych miesiącach.
- Wolumeny handlowe spadły o 30% w Q1 2025 – głównie na rynku altcoinów, które zanotowały historyczne poziomy zmienności,
- Mimo to analitycy prognozują odbicie w II kwartale dzięki rosnącemu znaczeniu ETF-ów, nowym regulacjom dla stablecoinów i korzystnej polityce SEC.
Cła Trumpa i ich wpływ na kryptowaluty
Początek 2025 roku przyniósł duży entuzjazm na rynkach finansowych. Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich oraz jego powrót do Białego Domu początkowo zostały przyjęte jako impuls dla hossy.
Bitcoin osiągnął nowe szczyty w styczniu, a rynki akcji również notowały rekordowe poziomy. Jednak szybkie ogłoszenie ceł przez administrację Trumpa wywołało szok – wzrosła zmienność, a inwestorzy zaczęli wycofywać kapitał z ryzykownych aktywów.
Jak podaje Kaiko w raporcie za pierwszy kwartał, tygodniowe wolumeny handlu etherem (ETH) i 10 największymi altcoinami spadły średnio o 30% względem poziomów sprzed wyborów (listopad 2024).
Przeciętny wolumen kwartalny wyniósł 266 mld USD. Spadek aktywności był szczególnie zauważalny na rynkach offshore i dotyczył głównie altcoinów, co wiązano z malejącą chęcią do podejmowania ryzyka.
Zmienność altcoinów osiągnęła rekordowe poziomy – w przypadku cardano (ADA) były to nawet wieloletnie maksima. Bitcoin również odczuł wzrost zmienności: z 34% w lutym do 51% w marcu. Chociaż nadal był to poziom niższy niż w sierpniu 2024, to różnica zmienności między BTC a altcoinami mogła zniechęcić ostrożnych inwestorów.
Bitcoin przegrywa z akcjami i złotem, ale wygrywa z altcoinami
Bitcoin, mimo spadku o około 12% w Q1 – co czyni ten okres najgorszym od 2018 roku – zachował względną siłę w porównaniu do altcoinów. Akcje amerykańskie oraz złoto poradziły sobie lepiej, ale memecoiny i tokeny związane ze sztuczną inteligencją traciły średnio ponad 50%.
Zabezpieczeniem dla bitcoina okazała się głębokość rynku zapewniana przez amerykańskie giełdy – takie jak Coinbase, Kraken czy CEX.IO. Utrzymały one 60% udziału w globalnej płynności BTC, co przełożyło się na mniejsze wahania cen w porównaniu do altcoinów, których płynność spadła o 30%.
Z kolei rynek opcji odnotował największy wzrost krótkoterminowej zmienności (implied volatility) od początku 2024 roku. Inwestorzy dostosowywali swoje pozycje, co było reakcją na zmieniające się otoczenie makroekonomiczne, w tym napięcia handlowe, które przyćmiły wcześniejsze impulsy – jak halving Bitcoina.
Czy II kwartał przyniesie odbicie?
Analitycy z Kaiko są zgodni: mimo słabego startu roku, nadchodzący kwartał może przynieść pozytywne zmiany. Jednym z głównych katalizatorów może być rozwój produktów ETF opartych na kryptowalutach.
Obecnie w SEC złożono ponad 40 wniosków o zatwierdzenie takich instrumentów, a ich przyszłość leży w rękach nowego przewodniczącego SEC – Paula Atkinsa, który przejawia prokryptowalutowe nastawienie.
Analityk Kaiko, Adam McCarthy, wskazuje, że instytucjonalizacja bitcoina była kluczowym czynnikiem wzrostu. Aby altcoiny doświadczyły podobnej hossy, potrzebują podobnych produktów regulowanych – takich jak ETF-y.
Drugim istotnym aspektem jest rosnący rynek stablecoinów. Według danych z The Block, kapitalizacja stablecoinów (zdominowana przez USDT i USDC) wzrosła o 33% od końca 2024 roku i przekroczyła 230 mld USD. Historycznie, taki wzrost często poprzedzał rajdy na rynku kryptowalut.
Dodatkowo Kongres USA pracuje nad dwoma projektami ustaw, które mają ujednolicić regulacje dla stablecoinów – to może znacznie zwiększyć adopcję tego typu aktywów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->