Światowy rynek ropy coraz bardziej zbliża się punktu, który może wywołać naprawdę poważny globalny kryzys finansowy. Szef Saudi Aramco – Amin H. Nasser – ostrzega, że zapasy, które dotychczas miały ratować rynek przed kolejnymi problemami z dostawami, znajdują się już na wyczerpaniu, a ich odbudowa może potrwać nawet dwa lata.
- Od początku kryzysu wokół cieśniny Ormuz z globalnej podaży wypadło niemal 3 miliardy baryłek ropy, a ponad 1 miliard baryłek trzeba było pobrać z istniejących zapasów.
- Nasser szacuje, że komercyjne zapasy spadły poniżej 6 miliardów baryłek, przy czym ich lwia część nie jest łatwo dostępna. Nie oznacza to jednak, że światu kończy się ropa w złożach.
- Brent kosztuje obecnie około 102 dolarów za baryłkę, a WTI około 90 dolarów. Rynek pozostaje pod presją, choć większy eksport z Bliskiego Wschodu i interwencja G7 na razie hamują dalsze wzrosty.
Saudi Aramco ostrzega przed spadającymi zapasami ropy
Amin H. Nasser, prezes i CEO Saudi Aramco, podczas Energy Intelligence Forum w Londynie przedstawił wyjątkowo ponury obraz rynku ropy.
Zauważmy, że było to jego pierwsze publiczne wystąpienie od momentu początku kryzysu wokół Cieśniny Ormuz, czyli przełomu lutego i marca br.
Nasser mówił, że w momencie rozpoczęcia problemów z transportem ropy przez kluczowe szlaki morskie, świat dysponował zapasami rzędu 10 miliardów baryłek ropy.
Od tego czasu utracono jednak blisko 3 miliardy baryłek brutto podaży.
To mniej więcej połowa ropy i produktów naftowych, która w normalnych warunkach zostałaby przetransportowana w ciągu ostatnich 7 miesięcy przez Ormuz.
Rynek dotychczas ratował się magazynami, w których znajdują się rezerwy czarnego złota. Z tych zapasów wyciągnięto już ponad 1 miliard baryłek, głównie z komercyjnych magazynów na lądzie.
Nasser określił je jako „ostatnie poważne narzędzie”, którym można było szybko łagodzić niedobory.
Teraz sytuacja robi się znacznie mniej komfortowa. Według szacunków przedstawionych przez szefa Aramco na świecie pozostało mniej niż 6 miliardów baryłek komercyjnych zapasów brutto.
Co gorsza, większość z nich nie jest obecnie praktycznie dostępna.
Chodzi bowiem o to, że surowiec może znajdować się w niewłaściwym regionie, mieć nieodpowiednie parametry albo po prostu nie być przeznaczony na sprzedaż.
Nasser stwierdził wprost, że ten system znajduje się pod presją, a bufor bezpieczeństwa jest „przerażająco cienki”.
Nie oznacza to oczywiście, że za chwilę zabraknie ropy na świecie. Cały czas mowa o zapasach, które można relatywnie szybko uruchomić, a nie o ropie, która wciąż znajduje się pod ziemią.
Problem polega więc bardziej na dostępności odpowiedniej ropy we właściwym miejscu i czasie niż na fizycznym wyczerpywaniu się złóż.
Kolejnym problemem jest czas
Nawet jeżeli USA zawarłyby w najbliższym czasie rozejm z Iranem, co skutkowałoby przywróceniem transportu ropy przez Cieśninę Ormuz, to odbudowa rezerw przy jednoczesnym zaspokajaniu bieżącego popytu może potrwać nawet dwa lata.
Reuters wskazuje, że wymagałoby to około 2 milionów dodatkowych baryłek dziennie przez 18 miesięcy.
Na rynku nie widać jednak na razie paniki po tych dość pesymistycznych prognozach.
W poniedziałek rano kontrakty na Brent kosztowały około 102,30 dolarów za baryłkę, natomiast amerykańska WTI około 90,62 dolarów.
To jednak nadal bardzo wysokie poziomy, gdy spojrzy się z długoterminowej perspektywy.
W trzecim kwartale Brent podrożał o około 40%, a w kulminacyjnym momencie kryzysu na Bliskim Wschodzie cena dochodziła w okolice 126 dolarów za baryłkę.
Dlaczego więc ostrzeżenie szefa Aramco nie wywołało kolejnego rajdu?
Eksport z Bliskiego Wschodu częściowo się odbudował, a przepływy przez Ormuz wróciły do około 80% poziomów sprzed wojny. Po prostu przerzucenie ropy z jednego miejsca do drugiego zajmuje obecnie znacznie więcej czasu niż wcześniej.
Dodatkowo państwa G7 zapowiedziały uwolnienie 100 milionów baryłek z rezerw awaryjnych.
Tyle że bufor jest coraz mniejszy. Kolejny poważny atak, awaria infrastruktury albo ponowne ograniczenie transportu przez Ormuz może więc wywołać znacznie mocniejszą reakcję cenową niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->