Wołodymyr Zełenski zarzuca Rosji systematyczne rozszerzanie listy celów ataków. Ukraiński prezydent wskazał na magazyny firm pocztowych, mosty i centra danych. Ostrzegł jednocześnie, że Kijów będzie na bieżąco odpowiadał na rosyjskie uderzenia, w tym atakami na rosyjską infrastrukturę energetyczną. W następstwie tych słów Kreml zapowiedział zwiększenie skali swoich działań.
- Wołodymyr Zełenski twierdzi, że Rosja rozszerza zakres ataków na magazyny firm Nova Poshta i Ukrposhta, mosty oraz centra danych.
- Prezydent Ukrainy zapowiedział dalsze działania odwetowe i wskazał, że rosyjskie rafinerie pozostają jednym z głównych celów ukraińskich uderzeń.
- Moskwa utrzymuje, że jej ataki są odpowiedzią na działania Ukrainy i zapowiada kolejne uderzenia w obiekty wojskowe oraz związane z przemysłem obronnym.
Zełenski grozi Rosji
Wołodymyr Zełenski odniósł się do nasilających się rosyjskich ataków na Ukrainę. Prezydent stwierdził, że jest zaskoczony skalą dążenia Rosji do dalszej eskalacji konfliktu.
Wszystko dzieje się w czasie, w którym służby wywiadowcze Ukrainy uzyskały dokumenty, z których wynika, że sam Władimir Putin podpisał „nową doktrynę” ataków wojskowych.
Widzieliśmy dokumenty i wiemy, że pozwalają im [one] atakować infrastrukturę, logistykę, a zwłaszcza atakować w miastach, na wsiach, wszędzie, na drogach, w szkołach, szpitalach
– powiedział Zełenski w wywiadzie dla agencji Reutera. Jak dodał, Rosja chce „naciskać na ludzi, by ci opuścili stolicę”.
Wskazał też między innymi na naloty na magazyny należące do Nova Poshta i Ukrposhta, czyli największych ukraińskich operatorów pocztowych.
Odniósł się także do ataków na infrastrukturę teleinformatyczną. Jego zdaniem uderzenia w centra danych i sieci telefonii komórkowej mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie ludności.
Przyznał, że Ukraina będzie odpowiadała na rosyjskie ataki. Kijów nie zamierza jednak kopiować rosyjskiej strategii i deklaruje, że nie będzie celowo atakował obiektów cywilnych.
Jednym z najważniejszych celów pozostanie rosyjski sektor energetyczny, a przede wszystkim rafinerie ropy naftowej.
Według Zełenskiego Putin stara się pokazać swoją pozorną siłę. Robi to w czasie, gdy jego wojska przegrywają w Donbasie i ponoszą ciężkie straty.
Jak twierdzi ukraiński prezydent, ukraińska kontrofensywa o kryptonimie „Vivaldi”, pozwoliła Kijowowi odbić około 140 km kw. (54 mil kw.) ze wschodniego regionu Donbasu.
Rosja mówi o odwecie
Na wszystko to odpowiedziała już strona rosyjska. Ministerstwo Obrony utrzymuje, że ataki na Kijów i inne ukraińskie miasta stanowią jedynie odpowiedź na ukraińskie działania wymierzone w Rosję.
Władze zapowiedziały już zwiększenie liczby ataków na obiekty wojskowe, przedsiębiorstwa przemysłu obronnego oraz powiązaną z nimi infrastrukturę. Ma być to odpowiedź na słowa Zełenskiego.
Obie strony przedstawiają więc swoje działania jako odpowiedź na wcześniejsze ataki przeciwnika. Jednocześnie zarówno Rosja, jak i Ukraina zaprzeczają, że ich celem jest atakowanie ludności cywilnej.
Rozmowy pokojowe skazane na porażkę?
Wszystko dzieje się w momencie, gdy Stany Zjednoczone próbują ponownie uruchomić rozmowy dotyczące zakończenia wojny.
Wiele więc wskazuje na to, że próby te spalą na panewce – obie strony nadal dążą do konfrontacji.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->