Bitcoin znalazł lokalne dno? Analityk prognozuje 90 000 USD już w listopadzie
Analitycy nie są zgodni co do tego, co wydarzy się dalej na rynku bitcoina. Część z nich uważa, że kryptowaluta właśnie tworzy lokalny dołek i jej kurs może w kolejnych tygodniach wrócić powyżej 90 000 USD. Inni ostrzegają przed dalszą przeceną.
- Analitycy są podzieleni w kwestii dalszych losów bitcoina. Matthew Hyland uważa, że BTC może być w okolicach lokalnego dołka i dzięki byczej dywergencji powrócić powyżej 90 000 USD na początku listopada.
- Dane on-chain mogą sugerować budowanie podstawy pod odbicie. Na kurs bitcoina nadal wpływają czynniki regulacyjne i makroekonomiczne.
- Niepowodzenie dalszego procedowania CLARITY Act w Senacie wywołało presję sprzedażową, ale prace nad ustawą nie zostały definitywnie zakończone.
- Inwestorzy obserwują również rentowności obligacji oraz politykę Fedu, które mogą mieć istotne znaczenie dla rynku aktywów cyfrowych.
Bitcoin szuka dołka?
Po tym, jak Senat nie przegłosował wniosku o kontynuowanie procesu legislacyjnego dot. CLARITY Act i podwyższeniu stóp proc. przez Fed, kurs bitcoina spadał. Obecnie jednak ponownie rośnie.
Matthew Hyland zwraca uwagę na pojawiającą się na wykresie byczą dywergencję, która może sugerować wyhamowanie presji sprzedających.
Jest zdania, że utrzymanie poziomów 75-76 tys. USD może być istotne dla dalszego zachowania ceny.
Spadek w ten rejon postrzega jako próbę zebrania płynności. Poniżej 75 tys. USD nie widać już równie dużej ilości zleceń, które mogłyby napędzać dalszą przecenę.
Jego zdaniem bitcoin może powrócić powyżej 90 000 USD już na początku listopada.
Odmienną interpretację przedstawia Ted Pillows.
Analityk zwraca uwagę na utratę przez bitcoina 50-tygodniowej wykładniczej średniej kroczącej.
Jego zdaniem może to zwiększać ryzyko dalszych spadków.
Wskazuje na przedział 70-72 tys. USD jako poziom, który bitcoin może przetestować przed ewentualnym odwróceniem trendu.
Jeszcze bardziej pesymistyczny scenariusz przedstawia Crypto Patel.
Analityk zwraca uwagę na wcześniejsze odrzucenie bitcoina w rejonie 83 000 USD oraz spadek do 74 900 USD.
W jego ocenie Bitcoin może ostatecznie spaść nawet do 50 000 USD.
Warunkiem zanegowania tego scenariusza miałoby być ponowne zamknięcie świecy powyżej 83 000 USD w wyższym interwale czasowym.
Dane on-chain dają inny sygnał
Ciekawą perspektywę przedstawia również analityk IT Tech związany z CryptoQuant.
Zamiast koncentrować się na poziomach cenowych, przeanalizował wiek monet znajdujących się w obiegu.
Według przedstawionych przez niego danych udział podaży bitcoina znajdującej się w posiadaniu inwestorów przez 6-12 miesięcy wzrósł do 30,8% wartości zrealizowanej kapitalizacji. W grudniu ubiegłego roku było to 16,2%.
Zdaniem analityka podobny wzorzec pojawiał się podczas trzech poprzednich dołków bitcoina.
Może to być więc sygnał budowania podstawy pod przyszłe odbicie.
Co dalej z bitcoinem?
Obecnie inwestorzy powinni patrzeć sytuacja regulacyjna w USA.
Ostatnie odrzucenie CLARITY Act w Senacie wywołało presję sprzedażową, ale nie oznacza definitywnego zakończenia prac nad ustawą.
Rynek będzie więc obserwował zarówno kolejne próby procedowania przepisów dotyczących kryptowalut, jak i reakcję inwestorów po ostatniej fali sprzedaży.
Do tego dochodzi sytuacja makroekonomiczna związana z rynkiem obligacji, których rentowność jest bardzo wysoka i może napędzać wzrosty na rynku cyfrowych aktywów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->