Putin składa Trumpowi zaskakującą deklarację. W tle gigantyczne pieniądze

Trump rozmawia z prezydentem Rosji

Władimir Putin miał zapewnić Donalda Trumpa, że Rosja nie ma agresywnych planów wobec Europy. Podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej obaj przywódcy mieli również poprzeć szybkie zakończenie wojny na Ukrainie i odbudowę relacji między Waszyngtonem a Moskwą. Deklaracje Kremla padły jednak w dniu kolejnego rosyjskiego ataku na Kijów, w którym zginęli cywile.


  • Putin miał zapewnić Trumpa, że Rosja nie planuje szerszej agresji wobec Europy. Według Kremla rozmowa trwała godzinę, a obaj przywódcy pozytywnie ocenili ostatnią misję amerykańskich wysłanników.
  • Trump miał naciskać na szybkie zakończenie wojny, wskazując na ogromne korzyści gospodarcze z odbudowy relacji USA–Rosja. Nie ogłoszono jednak zawieszenia broni ani konkretnych ustaleń pokojowych.
  • Rosja ponownie zaatakowała Kijów po krótkiej przerwie związanej z wizytą amerykańskich negocjatorów. Według późniejszej relacji zginęło pięć osób, a blisko 30 zostało rannych.

Putin i Trump rozmawiali przez godzinę. W tle wielkie pieniądze

Jeszcze niedawno Waszyngton i Moskwa pozostawały daleko od porozumienia, a teraz Kreml ponownie mówi o możliwości odbudowy pełnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

We wtorek Donald Trump i Władimir Putin odbyli około godzinną rozmowę telefoniczną, która nastąpiła po weekendowych wizytach Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie oraz Kijowie.

Amerykańscy wysłannicy próbowali wznowić negocjacje dotyczące zakończenia wojny.

Według Jurija Uszakowa Trump naciskał na szybkie zakończenie wojny, a Putin miał poprzeć to podejście.

Szczególne znaczenie miałyby mieć handel i współpraca gospodarcza, które, jak relacjonuje Kreml, mogłyby przynieść obu państwom ogromne korzyści.

Uszakow nie ujawnił jednak szczegółów propozycji dotyczących zakończenia wojny, powołując się na poufny charakter rozmowy.

Najmocniejsza deklaracja dotyczyła bezpieczeństwa europejskich państw.

Według Uszakowa Putin zapewnił Trumpa, że Rosja nie ma żadnych agresywnych planów wobec Europy.

Kreml przekonywał również, że ostrzeżenia przed rosyjskim zagrożeniem są wykorzystywane przez europejskich polityków do uzasadniania większych wydatków zbrojeniowych i dalszego wsparcia Ukrainy.

Problem w tym, że podobne zapewnienia Moskwa składała już wcześniej, a przed wybuchem pełnoskalowego konfliktu w lutym 2022 roku również zaprzeczała, że planuje zaatakować Ukrainę.

Dziś  strategia Moskwy w dużej mierze skupia się przede wszystkim na działaniach w ramach wojny hybrydowej.

Niemiecki rząd oskarżył niedawno Rosję o próbę ataku z użyciem drona z materiałami wybuchowymi na lotnisku Lipsk/Halle. Do incydentu doszło 4 sierpnia, a ładunek został rozbrojony.

Kijów znów pod ostrzałem

Kontrast między dyplomatycznymi zapewnieniami a sytuacją w Ukrainie jest szczególnie wyraźny.

Jak pisaliśmy wcześniej, Rosja wznowiła ataki na Kijów po krótkiej przerwie związanej z wizytą amerykańskich wysłanników.

W nocy z poniedziałku na wtorek i podczas kolejnych uderzeń w ciągu dnia miasto zostało zaatakowane dronami oraz rakietami.

Uszkodzono budynki mieszkalne, szkołę, przychodnię i inne obiekty.

Według późniejszej relacji Reustersa liczba zabitych wzrosła do pięciu, a rannych było blisko 30.

Co więcej, Wołodymyr Zełenski ocenił część nowych amerykańskich pomysłów pokojowych jako wartą uwagi, ale ich szczegóły pozostają poufne.

Ukraina liczy na dalsze rozmowy i spotkanie z Trumpem, natomiast Moskwa nadal domaga się ustępstw terytorialnych, których Kijów nie akceptuje.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->