Putin komentuje słowa Tuska o Nord Stream. „Znam go od dawna i wiem, o co chodzi”

Prezydent Rosji i Donald Tusk

Władimir Putin odniósł się do wyjątkowo mocnych słów Donalda Tuska dotyczących wysadzenia Nord Stream. Rosyjski prezydent stwierdził, że zna polskiego premiera od wielu lat i jego zdaniem doskonale wie, co stoi za stanowiskiem Warszawy w tej sprawie. Ma ponoć chodzić przede wszystkim o pieniądze i utracone korzyści z tranzytu rosyjskiego gazu.


  • Putin przekonuje, że twarde stanowisko polskiego rządu wobec Nord Stream wynika z „doraźnych korzyści ekonomicznych” i interesów Polski związanych z tranzytem rosyjskiego gazu.
  • Projekt omijał terytorium naszego kraju i ograniczał potencjalne wpływy z tranzytu gazu. Rosyjski prezydent powołał się przy tym na wieloletnią znajomość z Tuskiem.

Putin wskazuje motyw Tuska. „Doraźne korzyści ekonomiczne”

Powodem najnowszej wymiany zdań między Warszawą a Moskwą stała się sprawa wysadzenia gazociągów Nord Stream w 2022 roku.

Niemieckie służby od miesięcy ścigają osoby podejrzewane o udział w sabotażu, a po zatrzymaniu w Chorwacji Wołodymyra Żurawlowa Donald Tusk publicznie zakwestionował sens takich działań.

Premier stwierdził, że Niemcy nie powinny ścigać osób, które działały przeciwko infrastrukturze wykorzystywanej przez państwo prowadzące wojnę przeciwko Ukrainie.

Dodał też, że „wstydzić powinni się ci, którzy wybudowali ten gazociąg”, a nie ludzie odpowiedzialni za jego unieruchomienie.

Ta wypowiedź wywołała bardzo ostrą reakcję Moskwy.

Po rosyjskich politykach i przedstawicielach MSZ głos zabrał również sam Władimir Putin.

Prezydent Rosji stwierdził, że zna Tuska od wielu lat i uważa motywy obecnego polskiego rządu za jasne.

Według niego są one „bardzo proste” i sprowadzają się do korzyści ekonomicznych.

Putin sugeruje więc, że za wieloletnim sprzeciwem Warszawy wobec Nord Stream stała nie tylko obawa przed uzależnieniem Europy od rosyjskiego gazu, ale również fakt, że gazociąg poprowadzony po dnie Bałtyku omijał Polskę jako państwo tranzytowe.

„Znam Tuska od dawna”. Jaka jest prawda?

Jak naprawdę wyglądały relacje polskiego premiera i prezydenta Rosji?

Donald Tusk i Władimir Putin wielokrotnie kontaktowali się oficjalnie podczas pierwszych rządów PO.

Już w lutym 2008 roku Tusk poleciał do Moskwy i rozmawiał z Putinem między innymi właśnie o Nord Stream.

Co ciekawe, Polska próbowała wtedy przekonać Rosję do porzucenia trasy przez Bałtyk na rzecz gazociągu biegnącego lądem przez polskie terytorium.

Tuskowi nie udało się nakłonić Moskwy do zmiany planów.

Kwestia ekonomicznych korzyści z tranzytu gazu była więc jednym z elementów polskiego stanowiska wobec projektu.

Jednocześnie Warszawa od lat argumentowała, że Nord Stream zwiększa zależność Europy od Rosji i osłabia państwa tranzytowe.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->