Środowa sesja na azjatyckich giełdach przyniosła mocną wyprzedaż akcji. Inwestorzy uciekają od ryzyka w związku z kolejną falą spadków wartości akcji spółek technologicznych, wysokimi rentownościami obligacji oraz rosnącymi cenami ropy.
- Azjatyckie giełdy mocno tracą: indeks Kospi spadał o ponad 6%, Nikkei 225 stracił 3%.
- Inwestorzy wyprzedają spółki technologiczne, obawiając się, że wysokie wyceny firm związanych z AI nie znajdują już pełnego uzasadnienia.
- Mocno oberwały spółki chipowe. Samsung Electronics i SK Hynix traciły kolejno około 7% i 9%, podczas gdy w USA Nvidia spadła o 2,3%, Broadcom o 3,2%, a Micron aż o 7%.
- Rynek obawia się, że ogromne wydatki na infrastrukturę AI mogą nie przełożyć się na oczekiwane zyski.
- Presję zwiększają ropa i obligacje: ropa Brent kosztuje ponad 91 USD za baryłkę, a WTI około 85 USD, jednocześnie rentowność 10-letnich obligacji USA utrzymuje się w pobliżu 4,7%.
Azja krwawi
Najmocniej ucierpiała giełda w Korei Południowej, gdzie indeks Kospi spadał o ponad 6%. Mocną przecenę zanotował również japoński Nikkei 225, który stracił 3%.
Źródłem problemów ponownie są spółki związane ze sztuczną inteligencją i produkcją półprzewodników.
Na Wall Street Nasdaq Composite spadł we wtorek o 1,33%, a inwestorzy zaczęli ponownie kwestionować bardzo wysokie wyceny firm, które w ostatnich miesiącach były największymi beneficjentami boomu na AI.
Na rynku azjatyckim szczególnie mocno ucierpiały z kolei firmy z sektora chipów. Samsung Electronics i SK Hynix traciły kolejno około 7% i 9%, podążając za amerykańskimi producentami półprzewodników.
W USA Nvidia straciła 2,3% wartości, Broadcom 3,2%, a Micron Technology 7%.
Inwestorzy obawiają się, że ogromne nakłady na centra danych i infrastrukturę AI mogą nie przynieść oczekiwanych zysków.
To szczególnie ważne dla firm produkujących pamięci, procesory i inne komponenty wykorzystywane przez centra danych.
Jeżeli popyt na infrastrukturę AI zacznie słabnąć, obecne wyceny części technologicznych gigantów mogą okazać się trudne do utrzymania.
Ropa coraz droższa, inwestorzy uciekają od ryzyka
Problemem nie są jednak wyłącznie akcje technologiczne.
Nastroje dodatkowo pogarszają wysokie ceny ropy, które pozostają pod wpływem konfliktu USA z Iranem i sytuacji wokół Cieśniny Ormuz. Ropa Brent kosztuje już ponad 91 USD za baryłkę, amerykańska ropa WTI ok. 85 USD.
Droższa ropa oznacza ryzyko ponownego wzrostu inflacji. To z kolei może ograniczać przestrzeń do obniżek stóp procentowych i utrzymywać presję na aktywa uznawane za ryzykowne.
Inwestorów niepokoją również rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.
Rentowność 10-letnich Treasuries utrzymuje się w okolicach 4,7%, podczas gdy rentowność 30-letnich obligacji sięgnęła wcześniej poziomu niewidzianego od 2007 roku.
To istotny problem dla rynku akcji.
Im wyższe oprocentowanie bezpiecznych obligacji, tym mniej atrakcyjne stają się bardzo drogie akcje technologiczne.
Wysokie koszty finansowania mogą również ograniczać inwestycje Big Tech w kolejne centra danych.
Rynek znalazł się więc pod presją kilku czynników jednocześnie: spadających akcji technologicznych, drożejącej ropy, wysokiej inflacji i kosztownego długu.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->