Cena ropy w górę! Trump grozi zbombardowaniem kolejnego państwa. Iran nadal nie ustępuje

Donald Trump

Donald Trump podgrzewa atmosferę na Bliskim Wschodzie, a inwestorzy ponownie kierują uwagę na Cieśninę Ormuz. Prezydent USA zagroził zbombardowaniem Omanu, jeśli kraj ten stanie Waszyngtonowi na drodze w sporze z Iranem. Groźba pada dokładnie w momencie, gdy mija 60-dniowy termin na zawarcie szerszego porozumienia z Teheranem.


  • Trump zagroził zbombardowaniem Omanu, który prowadzi z Iranem rozmowy dotyczące żeglugi przez Cieśninę Ormuz.
  • 17 sierpnia mija 60 dni od podpisania memorandum USA–Iran, w którym strony zakładały wynegocjowanie szerszego porozumienia.
  • Teheran podtrzymuje swoje stanowisko, że nie prowadzi rozmów o przedłużeniu tego okresu.

Trump grozi już nawet Omanowi

Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej skomplikowana i widzimy na jej tle kolejne paradoksy.

Zauważmy, że Oman nie jest jednym z przeciwników Stanów Zjednoczonych w regionie.

Jest wręcz przeciwnie, bowiem od miesięcy pełni rolę kluczowego pośrednika i prowadzi z Iranem rozmowy dotyczące zasad żeglugi przez Cieśninę Ormuz, czyli jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata.

W ostatnich dniach oba państwa miały nawet osiągnąć porozumienie dotyczące przebiegu trasy, którą statki z ropą mogłyby poruszać się przez cieśninę. Kwestia szczegółów pozostaje wciąż na etapie negocjacji.

Trump najwyraźniej nie zamierza cierpliwie czekać na ich rezultat i domaga się jasnych deklaracji już teraz.

W rozmowie z dziennikarzami Fox News zapowiedział, że jeżeli Oman „stanie USA na drodze, zostanie zbombardowany”. Wezwał również Iran do wywieszenia „białej flagi” i kapitulacji.

Jego postawa może zaskakiwać przede wszystkim z tego względu, że pozwolił sobie na dość agresywną retorykę wobec państwa, które próbuje właśnie pomóc w rozwiązaniu jednego z głównych punktów spornych całego konfliktu, a nie zaszkodzić Amerykanom.

60 dni minęło. Iran nadal nie ustępuje

I tutaj dochodzimy do najważniejszego momentu.

17 sierpnia mija 60 dni od podpisania czerwcowego memorandum pomiędzy USA i Iranem.

Dokument zakładał, że w tym czasie strony spróbują wynegocjować ostateczne porozumienie dotyczące m.in. irańskiego programu nuklearnego, sankcji oraz innych źródeł konfliktu.

Warto jednak od razu doprecyzować istotną kwestię.

To nie tak, że w poniedziałek przypada „ostatni dzień zawieszenia broni”, ponieważ tak naprawdę czerwcowe porozumienie o przerwaniu działań wojennych już wcześniej zaczęło się rozpadać.

Przypomnijmy, że Trump uznał je za zakończone już 7 lipca, a Teheran faktycznie kilka dni później je zawiesił.

Dzisiejsza data jest przede wszystkim terminem przewidzianym na wypracowanie szerszego układu. Z tym że na razie nie widać szans na zawarcie pokoju.

W zeszłym tygodniu wysoki rangą irański urzędnik przekazał mediom, że Teheran nie prowadzi z Waszyngtonem rozmów o przedłużeniu 60-dniowego okresu.

Iran domaga się najpierw powrotu USA do ustaleń zawartych w memorandum.

W tym miejscu pojawia się jeden z poważniejszych problemów Amerykanów.

Iran utrzymuje, że jest gotowy przejść od podejścia obronnego do „w pełni ofensywnego”, jeżeli dyplomacja nie przyniesie rezultatu.

Mówiąc wprost, Teheran zakomunikował, że jest w stanie wytoczyć naprawdę ciężkie działa przeciwko Amerykanom.

Cena ropy znowu idzie w górę

Rynek ropy obserwuje te wydarzenia wyjątkowo uważnie.

W poniedziałek ropa Brent drożała o około 0,5% do 88,95 dolara za baryłkę, dochodząc w trakcie sesji do 89,68 USD.

Amerykańska WTI rosła o około 0,3% do 82,65 dolara.

Oba benchmarki w poprzednim tygodniu zyskały już ponad 5% po kolejnych atakach na tankowce i infrastrukturę energetyczną.

Problemem pozostaje przede wszystkim Cieśnina Ormuz.

Przed rozpoczęciem wojny przepływała przez nią około jedna piąta światowych dostaw ropy i LNG.

Tymczasem ruch statków ponownie gwałtownie spadł, a w minioną sobotę cieśninę pokonało zaledwie pięć jednostek przewożących surowce, natomiast w niedzielę żadna.

Przed wojną dzienna liczba przejść wszystkich statków przekraczała 130.

Każda kolejna groźba militarna zwiększa więc ryzyko, że sytuacja ponownie wymknie się spod kontroli.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->