SpaceX odbija o ponad 20% w dwa dni. Analityk: akcje mogą wzrosnąć do 300 USD

Elon Musk

Jeszcze w środę akcje SpaceX spadły do nowego minimum i kosztowały ponad 20% mniej niż w momencie IPO. Wystarczyły jednak dwie kolejne sesje, aby kurs odbił o niemal 23% i wrócił w okolice poziomu 135 dolarów. Co ciekawe, wzrost rozpoczął się dokładnie wtedy, gdy na rynek mogła trafić ogromna pula akcji należących do pracowników firmy i wczesnych inwestorów.


  • Akcje SpaceX od środowego zamknięcia wzrosły o niemal 23%, natomiast licząc od minimum w okolicach 105 dolarów, mowa o skoku o około 27%.
  • Rynek przestał panicznie reagować na wygaśnięcie lock-upu, a dodatkowym paliwem okazały się plany budowy gigantycznej fabryki chipów AI.

Akcje SpaceX zaliczają silne odbicie

Jeszcze kilka dni temu sytuacja wokół SpaceX wyglądała fatalnie.

Po publikacji pierwszych wyników kwartalnych od czasu debiutu kurs zaliczył w środę spadek o 13,6% i zakończył sesję na poziomie 108,27 dolara.

W trakcie handlu cena schodziła nawet w okolice 105 dolarów, czyli ponad 22% poniżej ceny emisyjnej wynoszącej 135 dolarów.

Następnie nastąpił gwałtowny zwrot, co zdecydowanie zaskoczyło wielu inwestorów.

Już w czwartek akcje podrożały o 6,1% do 114,92 dolara, a w piątek dołożyły kolejne około 16%, kończąc tydzień na poziomie 133,11 dolara.

Oznacza to wzrost o około 22,9% od środowego zamknięcia. Jeżeli za punkt odniesienia przyjąć środowe minimum w pobliżu 105 dolarów, to mówimy już o odbiciu o około 27%.

Tak więc SpaceX w ciągu zaledwie dwóch dni odrobiło znaczną część ostatniej korekty i znalazło się niecałe 2 dolary poniżej ceny z IPO.

Rynek bał się jednego. Katastrofa została odwołana

Jednym z najważniejszych powodów odbicia może być fakt, że kwestia, której inwestorzy obawiali się od tygodni, ostatecznie nie doprowadziła do oczekiwanej fali sprzedaży.

Chodziło bowiem o to, że 6 sierpnia wygasła pierwsza część ograniczeń typu lock-up. Tym samym właściciele około 911,5 mln akcji SpaceX, czyli pracownicy oraz wcześni inwestorzy, otrzymali możliwość ich sprzedaży.

Jeszcze kilka dni wcześniej rynek traktował tę datę jako potencjalne źródło nowej podaży, która mogła doprowadzić do załamania ceny akcji.

Obyło się jednak bez masowej wyprzedaży. Zamiast tego kurs zaczął rosnąć, co sugeruje, że część obaw została wcześniej uwzględniona w cenie.

Dlaczego tak się stało? Zdaniem analityka Morgan Stanley – Adama Jonasa – rynek uznał spadek związany z wygaśnięciem lock-upu za okazję do kupna po niskich poziomach cenowych.

Jonas uważa również, że wycena SpaceX będzie w najbliższym czasie rosnąć i przedstawił swoją prognozę na poziomie 300 dolarów do połowy przyszłego roku.

To istotna zmiana narracji. Jeszcze 7 sierpnia pisaliśmy, że akcje SpaceX straciły niemal połowę wartości względem czerwcowego szczytu, mimo że inwestorzy detaliczni nieustannie skupowali przecenę.

SpaceX i Tesla szykują gigantyczną fabrykę AI

Drugim paliwem dla poprawy nastrojów są nowe plany Elona Muska dotyczące sztucznej inteligencji.

SpaceX i Tesla ogłosiły, że zainwestują początkowo 16,8 miliarda dolarów w budowę fabryki Terafab w hrabstwie Grimes w Teksasie.

Kompleks ma produkować i testować zaawansowane układy logiczne oraz pamięci wykorzystywane m.in. przez roboty Optimus, Cybercaby Tesli oraz orbitalne centra danych SpaceX.

Docelowo projekt może być znacznie większy.

Wcześniejsze dokumenty SpaceX wskazywały na możliwość zwiększenia łącznych inwestycji do nawet 119 miliardów dolarów.

Firma chce w ten sposób uniezależnić część swoich planów AI od zewnętrznych producentów chipów i uzyskać większą kontrolę nad własną infrastrukturą obliczeniową.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->