Rynek bitcoina powtarza błąd z 2018 roku? Analityk spodziewa się spadku poniżej 40 000 USD

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-1.93%

Bitcoin pozostaje niemal 50% poniżej historycznego maksimum, a inwestorzy nadal spierają się o to, czy bessa dobiegła końca. Zdaniem anonimowego analityka “NoName” ostatnie odbicie może poprzedzać jeszcze jeden silny spadek, nawet do przedziału 39-49 tys. USD, gdzie miałby zostać wyznaczony dołek obecnego cyklu.


  • Analityk „NoName” uważa, że bitcoin może spaść jeszcze do 39-49 tys. USD przed zakończeniem bessy,
  • Według jego scenariusza wcześniej kurs powinien wypełnić lukę Fair Value Gap (FVG),
  • Część traderów pozostaje jednak optymistyczna i uważa, iż oczekiwania na głębszy spadek mogą ponownie okazać się błędne.

Najpierw wypełnienie luki FVG, później kolejna fala spadków

We wpisie opublikowanym 28 lipca na platformie X analityk pod nickiem „NoName” zwrócił uwagę, że coraz więcej inwestorów zaczyna wierzyć, iż najgorsze spadki są już za rynkiem. Jego zdaniem przypomina to sytuację z 2018 r., kiedy krótkotrwałe odbicie poprzedziło ostatnią falę wyprzedaży.

Widziałem dokładnie to samo w 2018 roku. Ludzie uwierzyli we wzrosty tuż przed ostatnim spadkiem. Nastroje są identyczne z tymi, które obserwuję obecnie.

– napisał NoName.

Według analityka obecny wzrost ceny bitcoina wynika z istnienia niewypełnionej luki wartości godziwej (Fair Value Gap – FVG) znajdującej się powyżej aktualnego kursu. W analizie technicznej FVG oznacza obszar cenowy pominięty podczas gwałtownego ruchu rynku. Tego typu luki często są później ponownie testowane przez cenę, zanim dominujący trend zostanie wznowiony.

NoName uważa, że bitcoin powinien najpierw wypełnić tę lukę, a następnie niemal natychmiast (lub w ciągu jednego do trzech dni) rozpocząć kolejną falę spadków.

W jego ocenie poszukiwanie rynkowego dołka może potrwać jeszcze kilka tygodni i zakończyć się dopiero w przedziale 39-49 tys. USD. Dopiero wtedy planuje ponownie przyjąć nastawienie bycze wobec największej kryptowaluty.

Analityk przypomniał również, że sprzedał swoje bitcoiny w pobliżu szczytu z 2025 r., kiedy kurs zbliżał się do 117 tys. USD. Jak podkreślił, rynek przeszedł od „czystej euforii” do „czystej rozpaczy”, jednak jego zdaniem proces wyznaczania dołka nie został jeszcze zakończony.

Rynek pozostaje podzielony

Scenariusz dalszych spadków nie jest jednak powszechnie akceptowany. Platforma prognostyczna Kalshi szacuje obecnie 55% prawdopodobieństwa, iż bitcoin najpierw spadnie do 50 tys. USD, zanim ponownie osiągnie poziom 100 tys. USD. Pokazuje to, że inwestorzy nadal nie są zgodni co do kierunku kolejnego większego ruchu.

Odmienne stanowisko prezentuje trader „KillaXBT”, który uważa, iż rynek zbyt mocno koncentruje się na oczekiwaniu na spadek do 50 tys. USD, a nawet 40 tys. USD.

Przypomina on sytuację z 2022 r., gdy wielu inwestorów prognozowało spadek BTC do 10 tys. USD, który ostatecznie nigdy nie nastąpił. Jego zdaniem historia pokazuje, że skuteczniejszą strategią często okazuje się stopniowa akumulacja niż próba idealnego trafienia w rynkowy dołek.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym na nastroje pozostaje polityka monetarna USA. Bitcoin w ostatnich dniach cofnął się w okolice 63 tys. USD przed decyzją Rezerwy Federalnej dotyczącą stóp procentowych, po wcześniejszym odbiciu do około 65 tys. USD.

 

Kurs BTC spadł o około 3% w ujęciu tygodniowym, ale w perspektywie ostatnich 30 dni nadal pozostaje ponad 5% na plusie. Jednocześnie cena wciąż znajduje się niemal 50% poniżej historycznego maksimum przekraczającego 126 tys. USD, ustanowionego w październiku 2025 r.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->