Na rynkach finansowych zapaliły się dwa sygnały ostrzegawcze, które historycznie rzadko zwiastowały coś pozytywnego dla aktywów ryzykownych. Cena ropy Brent ponownie przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła do najwyższych poziomów od początku drugiej kadencji Donalda Trumpa w Białym Domu.
- Rentowności amerykańskich obligacji rosną, ponieważ inwestorzy coraz bardziej obawiają się utrzymania wysokiej inflacji i dalszego zaostrzenia polityki Fedu.
- W połączeniu z ropą Brent kosztującą ponownie ponad 100 dolarów tworzy to wyjątkowo niekorzystne otoczenie dla akcji technologicznych i kryptowalut.
Obligacje i ropa wywierają presję na rynki
Czwartkowa sesja przyniosła dalszy wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.
Rentowność 10-letnich papierów osiągnęła 4,7%, co oznacza najwyższy poziom od stycznia 2025 r., czyli od momentu powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu.
Jednocześnie rentowność 30-letnich obligacji utrzymuje się powyżej 5%, co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się naprawdę mało prawdopodobne.
Dlaczego rynek tak nerwowo reaguje?
Po pierwsze, opublikowane niedawno dane pokazały, że amerykański rynek pracy pozostaje zaskakująco silny.
Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ponownie okazała się niższa od oczekiwań ekonomistów.
Z powyższego wynika, że gospodarka wciąż nie hamuje na tyle, aby amerykański bank centralny mógł spokojnie myśleć o obniżkach stóp procentowych.
Wręcz przeciwnie, bowiem część inwestorów zaczyna ponownie dopuszczać scenariusz kolejnej podwyżki.
Drugim niepokojącym czynnikiem dla inwestorów jest fakt, że cena ropy znów rośnie.
Wycena Brent po kilku tygodniach ponownie przekroczyła psychologiczną granicę 100 dolarów za baryłkę po nasileniu napięć na Bliskim Wschodzie oraz obawach o dostawy surowca.
Droższa ropa oznacza wyższe koszty transportu, produkcji i energii, co może ponownie podbić inflację.
To właśnie połączenie tych dwóch czynników budzi dziś największy niepokój inwestorów.
Wyższa inflacja oznacza większą presję na Fed, aby utrzymywał wysokie stopy procentowe przez dłuższy czas.
Z kolei wyższe stopy zwiększają atrakcyjność bezpiecznych obligacji i jednocześnie obniżają wyceny aktywów opartych na oczekiwaniach dotyczących przyszłego wzrostu.
Najbardziej odczuwają to zazwyczaj spółki technologiczne oraz kryptowaluty.
Są one szczególnie wrażliwe na wzrost kosztu pieniądza, ponieważ inwestorzy chętniej przenoszą kapitał do instrumentów uznawanych za bezpieczniejsze.
Nie oznacza to oczywiście, że bitcoin czy Nasdaq muszą natychmiast rozpocząć głębokie spadki.
Rynek potrafi ignorować niekorzystne dane przez dłuższy czas. Jednak historia pokazuje, że jednoczesny wzrost rentowności obligacji i cen ropy rzadko stanowił korzystne środowisko dla aktywów ryzykownych.
Jeśli do tego dojdą kolejne mocne dane z amerykańskiej gospodarki lub dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, presja na rynkach może jeszcze wzrosnąć.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->