Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy ogłosił upadłość Cherrypick Games. Chodzi o polskiego producenta gier, mającego w portfolio m.in. „Angst: A Tale of Survival”.
- Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy ogłosił upadłość Cherrypick Games – producenta gier mobilnych i autora m.in. „Angst: A Tale of Survival”.
- Choć studio miało na koncie 16 produkcji i ponad 30 mln pobrań, negatywnym przełomem okazała się wspomniana gra, która sprzedała się znacznie poniżej oczekiwań.
- Cherrypick Games prowadziło rozmowy o połączeniu z Event Horizon, które mogły pomóc uniknąć upadłości, ale nie przyniosły rozwiązania.
Polskie studio upada
Sąd zarejestrował wniosek o upadłość Cherrypick Games 30 marca 2026 r. i nadał mu bieg.
Firma napisała w nim, że nie jest w stanie terminowo regulować zobowiązań i stała się niewypłacalna w rozumieniu art. 10 Prawa upadłościowego. 21 lipca 2026 r. zapadła ostateczna decyzja: sąd ogłosił jej upadłość.
Chodzi o polskie studio deweloperskie i wydawcę gier wideo, który wystartował w 2014 r. I przez kilka lat wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę.
Firma z powodzeniem oferowała gry mobilne, w 2017 r. zaczęła być notowana na rynku NewConnect. Już w styczniu 2018 r. stała się czwartą pod względem kapitalizacji spółką gamingową na polskiej giełdzie.
W jej portfolio można znaleźć 16 tytułów, które pobrano łącznie 30 mln razy. To m.in. „My Hospital”, „Touchdown Hero”, „Kingdoms: Merge & Build” czy „Solitaire: Adventure Journey”.
Jedna gra zaważyła na przyszłości spółki?
Wszystko szło w dobrą stronę, ale problemem okazał się tytuł „Angst: A Tale of Survival”. Sprzedaż tej produkcji okazała się niższa od założeń.
Na platformie Steam w szczytowym momencie grało w tę grę 169 osób jednocześnie, ale liczba ta szybko spadła… poniżej 10. Gra sprzedała się łącznie w kilku tysiącach egzemplarzy.
W tle trwały jeszcze rozmowy, których celem było połączenie się z Event Horizon.
(…) negocjacje dotyczące połączenia nadal trwają, a ich pozytywne zakończenie może wpłynąć na decyzję o wycofaniu wniosku o ogłoszenie upadłości
– informowała w marcu spółka.
Cherrypick Games dodało, że ma ograniczone „możliwości dokapitalizowania”, a sam prezes spółki w liście adresowanym do akcjonariuszy nie krył, że „osiągnięcie rentowności w krótkim terminie jest obecnie bardzo trudne, a spółka funkcjonuje pod istotną presją finansową i operacyjną”.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->